Plan Adaptacji do zmian klimatuMiasta Lublindo roku 2030 – Projekt

Zmiany klimatu mają wpływ na Miasto Lublin. Nasilające się w ich wyniku zjawiska, takiejak upały, susze, intensywne opady deszczu, wiatry i burze, coraz częściej oddziałują na miasto i jego miesz-kańców, stanowiąc poważne zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania Lublina. Wzrost temperatu-ry oraz zmiany charakteru opadów w znaczący sposób oddziałują na systemy hydrologiczne i zasoby wodne, aekstremalne zjawiska klimatyczne ihydrologiczne, takie jak fale upałów z lat 1994i2015, susze (1991rok), powodzie (lata 2006i 2007), huraganowy wiatr (w latach 2011, 2015i2017) wpły-wają niekorzystnie na zdrowie i warunki życia mieszkańców miasta, infrastrukturę iprzyrodę w mie-ście.

Miasto charakteryzuje ciekawa i zróżnicowana rzeźba powierzchni. Naszczególnąuwagę zasługują liczne wąwozy i suche doliny przecinające obszar wysoczyzny lessowej, które odgrywają istotną rolę w kształtowaniuwarunków aerosanitarnych miasta i w jego przewietrzaniu.

Niewielkie możliwości retencjo-nowania wód w dorzeczu sprawiają, że przy braku opadów występują susze,a w okresach mokrych dochodzi do podtopień lub powodzi. Istnieje ryzyko wystąpienia powodzi w Lublinie, które określono jako bardzo prawdopodobne.

Zgodnie z prognozami GUS w 2030 r. Lublin ma liczyć 322,6tys. mieszkańców, a w 2050 r. 265,5 tys.

W mieście żyje 64,5 tys. osób w wieku powy-żej 65 lat (tj. 19% ogółu mieszkańców

Najbardziej groźnymi dla Miasta Lublinzjawiskami związanymi ze zmianami klimatu są: upały,mrozy, susze, intensywne opady, wiatr i burze. Zjawiska te stanowią poważne zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania miasta oraz zdrowiai życiajego mieszkańców.Znajduje to odzwierciedlenie wobserwowanych wwieloleciu 1981–2015 zmianach warunków klimatycznych.

Do roku 2050 przewidywane jest zwiększenie liczby dni upalnych oraz natężenia fal upałów. Pro-gnozowany jest znaczący wzrost liczby dni gorących i wydłużenie trwania okresów zmaksymalną temperaturą dobową przekraczającą 25°C. Wzrośnie także liczba dni z temperaturą minimalną >20°C (nocy tropikalnych).

Potencjał adaptacyjny miasta wymaga wzmocnienia w zakresie: […]
d)systemowościochrony i kształtowania ekosystemów miejskich (infrastruktury błękitno-zielonej), rozumianejjakokształtowanie i wdrażanie polityki rozwoju miasta z nadaniem priorytetu ochronie terenów pełniących funkcje przyrodnicze i zapewnieniu ciągłości osnowy przyrodniczej miasta–zewzględu na brak zielonych połączeń miedzy terenami zieleni publicznej,malejącąpowierzchnięterenów zieleni osiedlowej, utrzymywaniesię złego stanu ekologicznego Zalewu Zemborzyckiego, zbyt mały udziałw systemie zagospodarowania wód opadowych wmieście rozwiązań służących zagospodarowaniu tych wód w miejscu powstawania lub ich retencjonowaniu, atakże brak dosta-tecznej ochrony wąwozów, suchych dolin idolin rzecznych przed silną presją zabudowy na te re-jony miasta, pomimo funkcjonowania w Urzędzie Miasta Lublin Biura ds.Zagospodarowania Dolin Rzecznych i Wąwozów, opracowywania i uchwalania miejscowych planów zagospodarowania
37przestrzennego obejmujących doliny rzeczneoraz wdrażania„Programu koncepcji rewitalizacji izagospodarowania doliny rzeki Bystrzycy w Lublinie”.

Dokuczliwość upałów w mieście wyni-ka przede wszystkim z dużej ilości nieprzepuszczalnych nawierzchni, zwartej zabudowy,ograniczone-go występowania terenów zielenii utrudnionej wymiany powietrza. Zwiększenie liczby dni z dużą eks-pozycją słoneczną może doprowadzićtakże do zwiększonej zachorowalności na raka skóry i zgonów na czerniaka.

W Lublinie występują problemyzwiązane z podwyższonymi stężeniami zanieczyszczeń kancerogen-nych: benzo(a)pirenu i pyłu drobnego (PM10) […]

Do głównych problemów w zakresie odprowadzania i oczyszczania wód opadowych i roztopowych wLublinienależą:
1)znaczne zmniejszenie infiltracji wód opadowych i roztopowych do wód podziemnych wskutek uszczelnienia powierzchni terenu; […]
4)brak rozwiązańopartych na odbudowie infiltracji i retencji wód opadowych w obszarach zurbani-zowanych.

Rzeki przepływające przez Lublin, Bystrzyca wraz z dopływami, Czerniejówką i Czechówką,stanowią zagrożenie powodziowe. Ryzyko wystąpienia powodzi w mieście jest wysokie. Na większości terenu miasta wzdłuż rzek pozostają niezabudowane tereny zieleni, stanowiące istotny element systemu osnowy przyrodniczej miasta.

Dolina Czerniejówki natomiast na odcin-ku od ul.Dywizjonu 303 do jej ujścia do Bystrzycy, jest intensywnie zabudowana i bardzo przewężona. Szerokość pozostawionego pasa zieleni wraz z korytem rzeki wynosi od 12 do 20m. Zagrożona zala-niem więc jest w tym odcinku zarówno zabudowa mieszkaniowa, jak i usługowa.

Wysoką podatnościąna powodzie miejskie,występujące po długotrwałych lub obfitych opadach,cha-rakteryzują się także terenyo dużym udziale powierzchni uszczelnionych, gdzie kanalizacja nie ma wystarczającej przepustowoścido odbioru wody z opadów. Wprowadzanie nowej zabudowy na terenynarażonena ten rodzaj powodzipotęguje ich podatność na zmiany klimatu, zmniejszając ich potencjał adaptacyjny(poprzez ograniczenie infiltracji i retencji).

Brak zieleni wysokiej w niektórych rejonach centralnej części miasta podczas upałów odczuwać będą mieszkańcy. Zieleń, a zwłaszcza dojrzałe drzewa, łagodziklimat lokalny.

Miejski Plan Adaptacji do Zmian Klimatu Zagrozenia Dziesiata

Jednym ze sposobów przeciwdziałania skutkom zmian klimatu są działania koncentrujące się na za-rządzaniu zasobami wodnymi, glebowymi i biologicznymi oraz ich ochronie. Utrzymanie iprzywrócenie zdrowych i sprawnie funkcjonujących ekosystemów poprawia zdolność miasta do radzenia sobie ze zmianami klimatu. Tereny zieleni miejskiej regulują klimat lokalny i retencjonują wodę, łagodząc w ten sposób skutki suszy i zapobiegając powodziom, erozji gleby. Pełnią ważne funkcje społeczne.

Działania adaptacyjne w zakresie błękitno-zielonej infrastruktury powin-ny być skoncentrowane na zwiększeniu w zabudowanej części miasta udziału obszarów zazielenio-nych oraz małych elementów zielonej infrastruktury (zielone ściany, zielone dachy, ogrody deszczo-we).

Wskazane jest tworzenie zazielenionych i zacienionych miejsc odpoczynku, spotkań sąsiedzkich, placów zabaw dla dzieci –niewielkich i łatwo dostępnych dla lokalnych społeczności. Istotne ikorzystne jest wykorzystywanie istniejącejzieleni, zwłaszcza dużych drzew, zawsze gdy jest to moż-liwe.

Działanie obejmuje budowę nowych bus-pasów czasowych, wprowa-dzenie zielonej fali, tworzenie tzw. śluz autobusowych, stopniowe ograniczanie ruchu pojazdów pry-watnych w centrum miasta,szczególnie w przypadku alarmów smogowych. Prowadzony będzie dal-szyrozwój transportu publicznego isieci ścieżek rowerowych oraz ich promocja jako zachęta do po-zostawienia samochodu w domu i wybrania innego środkakomunikacji.

Uwzględnienie prognozowanych zmian klimatu w planowaniu rozwoju miasta Lublin jest niezbędne dla zapewnienia bezpiecznego i sprawnego jego funkcjonowania oraz wysokiej jakości życiajegomiesz-kańców.

Cały dokument: http://44mpa.pl/lublin

Advertisements

Dlaczego nie warto kosić. Łąki przy drogach nie tylko pachną i ładnie wyglądają

Kolejnym, co przemawia na korzyść przydrożnych łąk, jest wpływ rodzaju zagospodarowania poboczy na jakość powietrza, wód i gleby. Rośliny potrafią wychwytywać i filtrować na liściach i pędach substancje niebezpieczne obecne w powietrzu. Efektywność wychwytywania takich zanieczyszczeń jest tym większa, im większa jest całościowa powierzchnia roślin. Z tego względu rośliny łąkowe dorastające do 60-80 cm wysokości będą skuteczniej oczyszczać powietrze niż 15-centymetrowy trawnik (Spirn 1984).
Woda z zanieczyszczeniami nie płynie do studzienek

Dodatkowo, gatunki łąkowe zapewniają dużo niższy spływ powierzchniowy (zatrzymują więcej wody w glebie) (Dunne & Leopold 1978; Ahern i współ. 1992). Dzięki temu wychwycone przez łąkę zanieczyszczenia zostają (w większej ilości niż w przypadku trawników) zmagazynowane w glebie i nie trafią do wód – a gleba jest bezpiecznym akumulatorem tego typu związków.

Koreańskie badania dowodzą nawet, że pospolite dzikie gatunki łąkowe są zdolne nie tylko do akumulacji metali ciężkich z powietrza, ale też do ich fitoremediacji, czyli wychwytywania tych substancji z gleby (i tym samym oczyszczania jej) (Choi & Lee 2005).

Domieszka gatunków nie trawiastych sprawia też, że takie przestrzenie są mniej podatne na choroby traw. W gorące, letnie dni spełnia rolę „pochłaniacza” promieni słonecznych, reduktora temperatury, neutralizatora atmosfery, lepiej pochłania pyły, redukuje hałas.

Źródło: https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/laki-przy-drogach-nie-tylko-pachna-i-ladnie-wygladaja,n,1000244275.html

Mieszkanie wśród zieleni. Lublin daleko od najlepszych

Zielona okolica wokół mieszkania to atut każdej nieruchomości.

– zieleń miejska wspomaga funkcje wypoczynkowe, rekreacyjne, zdrowotne oraz estetyczne. Wpływa na jakość życia i utrzymuje ważną bioróżnorodność w przyrodzie. Nic dziwnego, że nabywcy chętniej kupują nieruchomości właśnie w pobliżu parków, zielonych skwerów czy lasu – mówi Bartłomiej Baranowski, analityk serwisu Domiporta.pl

Największą powierzchnią zieleni miejskiej może pochwalić się stolica Wielkopolski. Aż 20 proc. terenu miasta zajmują lasy gminne, parki i zieleń uliczna. Na drugim miejscu jest Łódź z wynikiem 19 proc. – w tym przypadku to głównie zasługa parków miejskich. Trzecie miejsce zajmują Wrocław i Bydgoszcz, z 18-proc. udziałem zieleni miejskiej. W Lublinie wskaźnik ten wynosi zaledwie 14 proc.

Z zielonych ulic mogą być z kolei dumni mieszkańcy Poznania i Lublina, gdzie udział zieleni ulicznej przekracza 3 proc. ogólnej powierzchni miasta.

Z najbardziej ”zielonych” osiedli mogą być dumni mieszkańcy Warszawy. Jednak nawet w tym mieście tereny zieleni osiedlowej zajmują jedynie 4 proc. powierzchni miast. Ponad 3-proc. zazielenienie osiedli utrzymuje się również w Białymstoku, Lublinie, Łodzi i Krakowie.

Źródło: https://www.dziennikwschodni.pl/dom/mieszkanie-wsrod-zieleni-lublin-daleko-od-najlepszych,n,1000242817.html

Programu Estetyka [Fundacja Krajobrazy] – 5 czerwca

Szanowni Państwo,

serdecznie zapraszamy wszystkich członków Rady Dzielnica oraz zainteresowanych mieszkańców miasta Lublin, na spotkanie otwarte dotyczące przestrzeni zlokalizowanych w Państwa dzielnicy. Spotkanie jest jednym z elementów realizowanego przez naszą Fundację projektu Program Estetyka. W tej edycji chcemy pokazać dobre praktyki możliwe do wdrożenia w Waszej przestrzeni dzielnicowej. Poprzez organizację spotkania, chcemy przekazać wszystkim członkom Rady Dzielnicy zbiór wiedzy i inspiracji, którą będziecie mogli Państwo wykorzystać w codziennej pracy na rzecz poprawy jakości życia lokalnej społeczności. Po spotkaniu otwartym zostaną opracowane trasy wizji terenowych, gdzie w bezpośrednim kontakcie z obszarem, spotkają się specjaliści z architektury krajobrazu z mieszkańcami chcącymi zagospodarować wskazany teren.

Spotkanie przygotowane specjalnie z myślą o Państwa dzielnicy – DZIESIĄTA – odbędzie się 5 czerwca (środa) 2019 r. w Klubie Osiedlowym “Źródło” (ul. Samsonowicza 25) o godzinie 17:00.

W ramach spotkania zostaną przeprowadzone warsztaty opierające się tematyką na poniższych hasłach:
– Duże drzewa w mieście (proces sadzenia, możliwości wykorzystania, pielęgnacja na osiedlach)
– Partycypacja w przestrzeni (tereny zieleni, procesy i możliwości na osiedlach)
– Zielone Sieci Dzielnicy (Strategiczne myślenie w planowaniu terenów zieleni, czyli jak nie powielać pomysłów już istniejących)
– Technologiczne rozwiązania zagospodarowania przestrzeni (zielone dachy, funkcjonalność terenów zieleni, mała architektura i rzeźba)
– Sieci piesze i rowerowe na dzielnicy
– Programy finansowania inwestycji w zieleń (Zielony Budżet, Budżet Obywatelski, Budżet Miasta, programy zewnętrzne, Rezerwa Celowa itp.)

W załączniku zamieszczamy plakat zapraszający, będziemy wdzięczni za pomoc w promocji spotkania. Tym samym zachęcamy do udostępnienia wiadomości poprzez Państwa środki komunikacji. Jednocześnie, jeśli dysponują Państwo kontaktami w administracjach na dzielnicy, będziemy wdzięczni za przekazanie zaproszenia dla administracji i spółdzielni, ponieważ wiedza nabyta podczas spotkań będzie stanowić dla Państwa praktyczne wskazówki przy codziennej pracy na rzecz dzielnicy/osiedli.

Program Estetyka jest realizowany w ramach Zielonego Budżetu.


Pozdrawiam serdecznie,

Anita Pustelnik
Koordynator projektu

tel. 514 227 912
E-mail: ap.krajobrazy@gmail.com
http://www.fundacjakrajobrazy.pl

Estetyka Dziesiata Samsonowicza

“NIE” w referendum 7 kwietnia

Zachęcam do głosowania na “NIE” w referendum 7 kwietnia dla dobra nas wszystkich.

Antysmogowy Panel Obywatelski, którego uczestnicy spotkali się z ekspertami, zarekomendował ochronę Górek Czechowskich w całości.
Prezydent Żuk przed Panelem Obywatelskim deklarował, że spełni rekomendacje tegoż Panelu. Gdy Panel ogłosił swoje stanowisko, Prezydent Żuk wymigał się od jakichkolwiek działań w temacie ochrony Górek Czechowskich.

Dla nas na Dziesiątej obrona i ochrona Górek Czechowskich przed zabudową to także walka ze smogiem. Przez Górki Czechowskie (według lubelskiej róży wiatrów) często wieje wiatr, który także może pomagać wypchnąć z Dziesiątej dym.

Oprócz uszanowania głosów osób w Panelu Obywatelskim warto też mówić o tysiącach głosów w sprawie ochrony Górek Czechowskich przed zabudową, które spłynęły w ramach konsultacji Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego. Te uwagi nie doczekały się uwzględnienia.

“NIE” w referendum to także głos przeciwko manipulacjom dewelopera, który mami nas wszystkich wizją parku, który mógłby powstać już teraz. To głos przeciwko bierności Urzędu Miasta, który poza stroną internetową https://bip.lublin.eu/wybory/referendum-lokalne-2019/ nie udostępnia informacji na temat konsekwencji referendum.

Bardzo potrzebny jest też nasz (stały) kontakt z osobami w Radzie Miasta, musimy (stale) przypominać ludziom, którzy nas reprezentują o tym jakiego chcemy Lublina.
Kontakt do Radnych Miejskich https://dziesiata.wordpress.com/rada-miasta-viii-kadencji/

Więcej informacji można znaleźć na stronach:
https://www.facebook.com/GorkiCzechowskieWZ/
https://zielonylublin.wordpress.com/
https://ekolublin.pl/nie-dla-blokowiska-na-gorkach-czechowskich-zloz-uwagi-do-studium/
http://ulublin.eu/inne/12-rozmowy-o-miescie-gorki-czechowskie-zrozumiec-sie-nawzajem/
https://www.facebook.com/tdnicz/

NIE w referendum 7 kwietnia ws Gorek Czechowskich ochrona zieleni

#NIEdlazabudowyGórekCzechowskich
#ParkJużJest

“Wolimy wycinać i wycinać”. Biolog o zmianach w Lublinie i górkach czechowskich

Korytarze przewietrzające są konieczne, by nie powtórzył się krakowski scenariusz, gdzie pomimo wymiany starych pieców węglowych smog nie ustąpił. Dlaczego? Ponieważ blokowiska, jak parawany na polskich plażach, zastawiły kliny przewietrzające miasto – pisze w liście do mediów biolog Tomasz Buczek

ONZ, ustanawiając lata 2011-2020 dekadą bioróżnorodności, oczekiwało od rządzących działań zmierzających do podniesienia świadomości na temat tempa wymierania gatunków i niszczenia ekosystemów na Ziemi. Jest to wezwanie do życia w harmonii z naturą, zaprzestania degradacji przyrody i racjonalnego zarządzania bogactwami. Śmiem twierdzić, że więcej o ochronie bioróżnorodności mówi się w krajach trzeciego świata niż u nas.

Większość ludzi, zachowujących elementarną wrażliwość, cieszą przylatujące do karmników sikorki, powracające z zimowisk jaskółki, czy fiołki kwitnące na trawnikach.

Do innych przemawiają konkretne argumenty, np. że nietoperz zjada dziennie do 3500 komarów i innych podobnej wielkości owadów. Z kolei on nie może konkurować z jaskółką (ok. 6000), czy jerzykiem (nawet do 20 000!). To jest coś!

Kuna, która kilka lat temu zadomowiła się w Lublinie, likwiduje szczury. Żółto kwitnąca nawłoć, uważana – poniekąd słusznie – za chwast, należy do ważnych roślin miododajnych. Na dodatek kwitnie jesienią, gdy pszczoły nie mają zbyt dużego wyboru, a muszą zabezpieczyć energię na przezimowanie. A jeśli to niezbyt przekonujące, to warto wiedzieć, że rośliny wydzielają fitoncydy, hamujące rozwój mikroorganizmów. Dzikie gatunki krzewów, jak tarnina, dzika róża czy głóg dostarczają pełnych witamin owoców.

Na Górkach Czechowskich porosty wskazują, że jest to miejsce o dobrych parametrach powietrza. To w Lublinie rzadkość! Warto też powiedzieć, że mają one jeden z najwyższych wskaźników bioróżnorodności w mieście, zarówno jeśli chodzi o roślinność (222 gatunki roślin zielnych, w tym 170 to zioła i gatunki miododajne), ptaki (91 gatunków, w tym 58 lęgowych), jak i motyle (36 gatunków).

Eksperci WHO uznali, że mieszkańcowi terenów zurbanizowanych komfort życia i zdrowie zapewnia 50 mkw. zieleni. Tymczasem nasi włodarze, w publikacji wydanej z okazji 700-lecia miasta, w rozdziale pt. Mój „zielony” Lublin (znamienne, że umieścili słowo zielony w cudzysłowie), chlubią się tym, że na mieszkańca przypada 24 mkw.

Roślinność ma nie tylko zapewniać odpoczynek oczom. Wyspy miejskiej zieleni pozwalają skryć się przed uporczywym miejskim hałasem. Nasadzenia drzew poprawiają estetykę ciągów komunikacyjnych: pieszych, rowerowych, jak i samochodowych.

A tymczasem dowiadujemy się, że przebudowa Alei Racławickich, Poniatowskiego i Lipowej pochłonie 200 drzew. Urzędnicy pytani, czy to konieczne, odpowiadają: taki projekt… Chwilę! Projekty robi się na zamówienie, a te złe odrzuca. Będę wnioskował o wykreślenie z nazwy głównego lubelskiego traktu słowa „aleje”. Według oficjalnych danych w Lublinie wycina się rocznie od 3000-9000 drzew! Owszem, straty rekompensują obowiązkowe nasadzenia, ale wycina się w centrum, a w zamian sadzi na obrzeżach. Trzeba nam wiedzieć, że duże drzewo w ciągu roku wydziela tyle tlenu, ile ludzki organizm zużywa w ciągu dwóch lat.

Liście i systemy korzeniowe roślin mają zdolność pochłaniania szkodliwych gazów, jak tlenki siarki czy azotu, a nawet metali ciężkich.

Według danych Urzędu Marszałkowskiego z powodu smogu przedwcześnie umiera w naszym mieście 1300 osób rocznie, a zwolnienia szacuje się na 471 tys. pracowniczych dni chorobowych!!! Padamy jak muchy i dalej wycinamy drzewa i likwidujemy kliny napowietrzające aglomerację.

Na Górkach Czechowskich planował park wyżynny, który wraz z dolinami rzek i wąwozami miał dopełniać „kręgosłup systemu ekologicznego miasta”. Po wielu latach wykorzystano tę koncepcję włączając Górki do Ekologicznego Systemu Obszarów Chronionych. Taką rolę górek widzieli też autorzy obowiązującego Studium Kierunków i Uwarunkowań Zagospodarowania Przestrzennego Lublina z 2000 roku.

Korytarze przewietrzające są konieczne, by nie powtórzył się krakowski scenariusz, gdzie pomimo wymiany starych pieców węglowych smog nie ustąpił. Dlaczego? Ponieważ blokowiska, jak parawany na polskich plażach, zastawiły kliny przewietrzające miasto.

W upalne dni asfalt i beton intensywnie nagrzewają się, w wyniku czego powstaje „miejska wyspa ciepła”. W miejscu unoszącego się gorącego powietrza powstaje podciśnienie zasysające chłodniejsze powietrze z obrzeży miasta. Aby taka „miejska bryza” mogła dotrzeć do centrum, potrzebne są korytarze napowietrzające.

Najlepszym sposobem na utrzymanie właściwego bilansu ciepła jest roślinność, która szybciej się schładza. W centrum Lublina na nasadzenia nie ma miejsca, a te które są, znikają pod kolejnymi budynkami. Upał nie słabnie nawet nocą. A nam, zamiast rozwiązywać problem, zaleca się w upały nie wychodzić z domu, by uniknąć udaru.

Rozumiem, że można mieć różne pomysły na miasto, ale nie można ignorować wyników badań. Nie można też pytać w referendum o to, co regulowane jest nadrzędnym prawem krajowym i unijnym. Wypowiedział się na ten temat w liście do Prezydenta Krzysztofa Żuka Andrzej Szweda-Lewandowski, dyrektor Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Trzydziestu dziewięciu z nich podpisało się w 2018 roku pod „Planem Adaptacji do zmian klimatu Miasta Lublin do roku 2030”. W wielu miejscach znajdziemy tam informacje o istotnym znaczeniu Górek dla ekosystemu miasta. Eksperci sugerują podjęcie działań „w celu objęcia ochroną ustawową najcenniejszej pod względem przyrodniczym części Górek Czechowskich, które wyróżniają się na tle miasta walorami przyrodniczo-krajobrazowymi oraz pełnią istotne funkcje rekreacyjne dla mieszkańców”.

Źródła:
https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/w-tej-sprawie-chodzi-o-pomysl-na-miasto,n,1000239286.html?fbclid=IwAR0HaLvXMOoumXc1gsGSmdF_GtyRfsvJH3g-xDNFX_wpFyf8amMxr8ordD0
http://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,24560157,blokowiska-jak-parawany-utrudniaja-przewietrzanie-list-biologa.html?fbclid=IwAR26oSKQ2U2yi5ZJua43SJmzk1_Qcr8pmSxXoyWAVTvJlrdzTRd11LR7pJE&disableRedirects=true

TDNiCz o kpinie referendalnej i ignorowaniu Antysmogowego Panelu Obywatelskiego

W Lublinie obserwujemy bardzo nieciekawy proces. Kolejne narzędzia współdecydowania o naszym mieście są przez władze miasta niszczone.

Najpierw mieliśmy konsultacje Studium Uwarunkowań Zagospodarowania Przestrzennego, w trakcie których zgłoszono tysiące uwag w sprawie ochrony zielonych Górek Czechowskich – nie doczekaliśmy się omówienia przez Urząd Miasta tych uwag.
Prezydent Lublina Krzysztof Żuk sam firmował zorganizowanie Antysmogowego Panelu Obywatelskiego i przed jego rozpoczęciem deklarował, że rekomendacje przyjęte przez Panel Obywatelski będzie wcielał w życie. Efektem spotkań z ekspertami i dyskusji mieszkanek oraz mieszkańców miasta była troska o zielone Górki Czechowskie.
W kampanii wyborczej do wyborów samorządowych Krzysztof Żuk zapowiedział referendum w sprawie Górek Czechowskich oraz konsultacje pytania referendalnego.
Należy zwrócić uwagę, że przyszłość Górek Czechowskich to jest bardzo złożony temat, który opisuje wiele dokumentów, z których kilka ma kilkaset stron, to są specjalistyczne informacje, których większość osób w Lublinie nie zna. Dlatego jasno widać, że referendum nie jest najlepszym narzędziem by decydować o przyszłości Górek Czechowskich.
Konsultacji pytania referendalnego nie było, a jego propozycja jest tak kuriozalna, że jasno pokazuje kpinę z mieszkanek i mieszkańców. “Czy chcesz by Lublin był piękny?” – do tego można sprowadzić to pytanie.

Górki Czechowskie są potrzebne także nam, Dziesiątakom.
Według Światowej Organizacji Zdrowia w miastach powinno być 50mkw. zieleni na każdą osobę, w Lublinie mamy tej zieleni mniej niż 20mkw. W zielonym mieście żyje się przyjemniej i zdrowiej.
W Lublinie mamy problem ze smogiem i potrzebujemy kanałów napowietrzających, by czyste powietrze mogło wejść do miasta i przegnać smog – taką funkcję pełnią Górki Czechowskie.
Górki Czechowskie to skupiona w jednym miejscu sytuacja zieleni w Lublinie, która jest stale wycinana (w samym 2018 roku wycięto w Lublinie ponad dwa tysiące drzew).

tdnicz o kpinie referendalnej zeszmaceniu partycypacji w lublinie czyli ignorowaniu antysmogowego panelu obywatelskiego

REFERENDUM W SPRAWIE GÓREK CZECHOWSKICH
oświadczenie Towarzystwa dla Natury i Człowieka

Lublin 2019.01.03
W dniu dzisiejszym Prezydent Krzysztof Żuk ogłosił treść pytania, jakie ma zamiar zadać mieszkańcom w kwietniowym referendum na temat przyszłości Górek Czechowskich. Wbrew wcześniejszym zapowiedział uczynił to bez konsultacji ze społecznikami.
Zaproponowana treść pytania to typowe tzw. „pytanie z tezą”, zafałszowujące rzeczywistość. Dołączona do komunikatu mapka również nie oddaje aktualnego stanu planistycznego Górek.

Deklarując w kampanii wyborczej zamiar ogłoszenia referendum prezydent zapowiadał, że referendalne pytanie zostanie wypracowane wspólnie przy udziale stron sporu (“Treść pytania lub pytań zostanie wypracowana w drodze konsultacji ze społecznikami zaangażowanymi w debatę dotyczącą dawnego poligonu oraz jego właścicielem” – wypowiedz dla Kuriera Lubelskiego 18.10.2018) . Żadne tego typu konsultacje nie miały miejsca, a ogłoszone pytanie sformułowane jest w sposób tendencyjny.
Treść pytania sugeruje, że chodzi jedynie o zmianę rodzaju dopuszczalnej zabudowy na 30 ha. Tymczasem w obecnym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego (niezgodnym z obowiązującym Studium przestrzennym Lublina) 17 z owych 30 hektarów przeznaczone jest pod tereny rekreacyjne BEZ ZABUDOWY KUBATUROWEJ. Obowiązujące Studium określa zaś całe 105 ha jako tereny zielone.
Publikowana przez UM mapka https://lublin.eu/gfx/lublin/userfiles/_public/lublin/przestrzen_miejska/gorki_czechowskie/plan_zagospodarowania_przestrzennego_i_projekt_studium.pdf
ilustrująca obowiązujący plan miejscowy również wprowadza w błąd. Obszar zaznaczony na żółto i różowo opisano wspólnie jako „obszary dopuszczające funkcję i zabudowę usługową, komercyjną i sportowo-rekreacyjną”. Tymczasem obszar zaznaczony na żółto, czyli większa część spornego terenu, przeznaczony jest w planie z 2005 roku na tereny rekreacyjne bez zabudowy kubaturowej. Zabudowa usługowa i handlowa dopuszczona jest obecnie zaledwie na kilku hektarach.
Ogłoszone przez prezydenta pytanie zawiera także sformułowanie „przy zachowaniu cennych przyrodniczo walorów”. Ale „cenne przyrodniczo walory” nie ograniczają się do terenu proponowanego parku. Przykładowo obszar najgęstszego występowania chronionego chomika europejskiego (północno-wschodnia wysoczyzna) przeznaczony jest pod budowę bloków. W grudniowym piśmie o ochronę tego gatunku zwracał się do prezydenta Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska

Ogłoszenie bez zapowiadanych uzgodnień treści pytania to kolejna sytuacja, w której pan prezydent nie spełnia danej wcześniej obietnicy. Wiosną 2018 deklarował, że wypełni wszystkie rekomendacje antysmogowego Panelu Obywatelskiego. Kiedy jednak Panel kwalifikowaną większością głosów zarekomendował zachowanie Górek bez zabudowy, głos ten został zignorowany.
Koszt referendum wynieść ma zaś mniej więcej tyle, ile miasto przeznaczyć ma w roku 2019 na aktywną walkę z niską emisją…

Źródło: Towarzystwo dla Natury i Człowieka https://www.facebook.com/tdnicz/photos/a.302221346553791/1907651662677410/?type=3&__xts__%5B0%5D=68.ARDRoynP0LpADyT_uPSBdorgUPCqC7gfOxAKAK_IWkSFBNOEINR6v9T_BxWgEzSVzayRklNutLiWQpwIGIAVDZ_a9vLCuzQ-FNl0-8rrEXZjN6DywBb-eWJkgN320F2dJZVGG0bxqJSwh71yDFvD4ayEiG0axvHnXg8F1jV-5IGdVMhDBps0pgiy35ecDmAvPrtfWnuorB_xwYnIs_w5uj88UwB4KFSEUP9czshv36oubhaXfih16q_e8zHSwm73uNNfx569GDwJXoI-y6lLgmwarAWb48WTEM9BBUcyupmOIRrJoAVEhXHl-Zb2Yb5ge0TsfCAZ_-8628XbQY2TRVkGkQ&__tn__=-R