Plan Adaptacji do zmian klimatu Miasta Lublin do roku 2030 – Uchwała Rady Miasta Lublin

Uchwała nr 322/IX/2019 Rady Miasta Lublin z dnia 5 września 2019 r. w sprawie przyjęcia „Planu Adaptacji do zmian klimatu Miasta Lublin do roku 2030”

To prawdopodobnie jeden z najważniejszych aktualnie dokumentów miejskich. Kompleksowo podchodząc do różnych obszarów miejskich, które mają znaczenie w sytuacji zmian klimatu.

Cała uchwała ma ponad 350 stron, ale kluczowych jest pierszych 110, dla osób które mają mało czasu polecam strony 45-60, czyli punkt 5.Diagnoza, mowa jest tutaj o zagrożeniach, punktach wrażliwych, sytuacjach o dużym ryzyku i ewentualnych szansach.

Uchwała nr 322IX2019 Rady Miasta Lublin z dnia 5 wrzesnia 2019 w sprawie przyjęcia Plan Adaptacji do zmian klimatu Miasta Lublin do roku 2030

Dokument dostępny pod adresem: https://bip.lublin.eu/rada-miasta-lublin/uchwaly-rm-lublin/viii-kadencja-rady-miasta-lublin-2018-2023/sesja-nr-ix-z-dnia-05-09-2019/uchwala-nr-322ix2019-rady-miasta-lublin-z-dnia-5-wrzesnia-2019-r-w-sprawie-przyjecia-planu-adaptacji-do-zmian-klimatu-miasta-lublin-do-roku-2030,22,27746,2.html?fbclid=IwAR1Nk-GCAqmSHCZ5ciE-CfwHlKpNXJLHZxBI3y7VuVhKFTfESZKG4yy7c7g

Dzieci z Rybnika umierają przez smog. Przerażające fakty ujawniła dr Katarzyna Musioł

Dzieci z Rybnika umierają z powodu smogu. Silnie zanieczyszczone powietrze powoduje prawdziwe spustoszenie w organizmach dzieci, które nie nabrały jeszcze wystarczającej odporności. A to wprost prowadzi do śmiertelnych chorób. Wstrząsające i przerażające fakty ujawniła dr Katarzyna Musioł. – W jedynym tygodniu u dwójki dzieci rozpoznaliśmy 4-centymetrowe guzy mózgu. U jednego chłopca tydzień temu stwierdzono kliniczną śmierć mózgu. W wyniku progresji choroby zmarł. A w ten nieszczęsny piątek, gdy wysyłaliśmy duszące się, dwumiesięczne niemowlę na OIOM, rozpoznaliśmy też ostrą białaczkę limfoblastyczną u 3-miesięcznej dziewczynki z Rybnika. Takie są realia naszego oddziału pediatrycznego – mówi dr Katarzyna Musioł, ordynator pediatrii w rybnickim szpitalu, dodając, że dzieci z Rybnika chorują i umierają z powodu smogu.

Natomiast badania przeprowadzone przez Warszawki Uniwersytet Medyczny, który przebadał blisko 2 tysiące dzieci, wykazują że na 100 dzieci z katarem – 15 z nich ma katar spowodowany tylko przez smog, a na 100 dzieci kaszlących – 16 z nich kaszle tylko z powodu smogu. Zaś liczba dzieci z astmą jest 4-krotnie wyższa tam, gdzie dzieci oddychają zanieczyszczonym powietrzem.

Z całego Śląska największą częstość nowotworów centralnego układu nerwowego u dzieci wykazaliśmy właśnie w rejonie Rybnika, Jastrzębia, Raciborza. Stwierdziliśmy bardzo istotną korelację pomiędzy wskaźnikiem zachorowalności a stężeniem tych pyłów – mówi Musioł.

– Zanieczyszczone powietrze nie tylko szkodzi dzieciom i nam dorosłym ale również przenika do płodu. Cząstki są na tyle małe – że wdychane przez matkę przechodzą do jej krwi – następnie do łożyska i wpływają – wiele badań to pokazuje – na to iż zwiększają liczbę poronień, porodów przedwczesnych. Więcej matek rodzi dzieci z niską masą urodzeniową – mówi Katarzyna Musioł.

Źródło: https://dziennikzachodni.pl/dzieci-z-rybnika-umieraja-przez-smog-przerazajace-fakty-ujawnila-dr-katarzyna-musiol/ar/c14-14753040?fbclid=IwAR328bpSJYlSxGgXyHOhg17CttZPWI0e8yA_FbSeOWyChznuPmL-RKk4jPU

Lublin dusi się dymem. I będzie się dusić. Pieniądze wydane na likwidacje kopciuchów to milion złotych. W Krakowie 185 mln

To nie palenie odpadami stanowi główną przyczynę smogu w mieście, a kopciuchy i niska jakość używanego paliwa – wynika z kontroli wykonywanych przez straż miejską. Bez uchwały antysmogowej ciężko będzie polepszyć stan powietrza w Lublinie.

Uchwałę Antysmogową może stworzyć tylko Sejmik Województwa

Smog jest zjawiskiem atmosferycznym powstałym w wyniku wymieszania się mgły z dymem i spalinami. Taka mieszanka może zawierać w sobie m.in. tlenki siarki, azotu, węgla, sadzę oraz niebezpieczny pył PM 2,5, którego niewielkie cząsteczki (o średnicy mniejszej niż 2,5 mikrometra) są w stanie docierać do górnych dróg oddechowych, płuc, przenikać do krwi, a nawet do mózgu. To właśnie ten rodzaj pyłu zawieszonego jest odpowiedzialny za nowotwory płuc, gardła i krtani, zaburzenia rytmu serca czy miażdżycę.

Skąd ciemny, gęsty dym wydobywający się z komina? Czynników może być kilka. – Z naszych obserwacji wynika, że wiele osób używa do ogrzewania domów węgla bardzo niskiej jakości, co w połączeniu z nieprawidłową techniką palenia powoduje zadymienie i nieprzyjemny zapach – tłumaczy rzecznik Gogola.

Dobry węgiel to taki o wysokiej kaloryczności, certyfikowany i pochodzący ze sprawdzonych źródeł. Taki jest np. węgiel z Mysłowic. Palenie opałem za 1000–1100 złotych za tonę deklaruje większość osób, z którymi rozmawiamy podczas interwencji. Ale w lubelskich piecach ląduje też tańszy opał z Rosji, a nawet z egzotycznego Mozambiku.

Strażnicy przeprowadzają kontrole na podstawie upoważnienia prezydenta miasta. Sprawdzają, czy drewno jest sezonowane, czyli czy po ścięciu schło przynajmniej rok. Tłumaczą, jak rozpalać piec od góry. Pytają też o wywóz szamba, szczepienia psów, mówią o rządowych programach dotacji na ekologiczne ogrzewanie i na panele fotowoltaiczne. Pod koniec interwencji wręczają ulotki dotyczące prawidłowej techniki palenia w kotłach i znaczenia wyboru właściwych paliw czy urządzeń grzewczych.

Z danych, które zgromadził Polski Alarm Smogowy, wynika, że Lublin znajduje się w czołówce miast, które na likwidację starych kotłów na węgiel i drewno w ramach lokalnych programów dotacyjnych w latach 2016–2018 wydały najmniej. Stolica Lubelszczyzny przeznaczyła na to nieco ponad milion złotych. W tym samym okresie w Krakowie na ten cel wydano ponad 185 milionów, we Wrocławiu – 40,5 miliona, w Szczecinie – ponad 24 miliony, a w Gorzowie Wielkopolskim – ponad 20 milionów.

Zainteresowanie wymianą pieców będzie wciąż mizerne, jeśli nie wyznaczymy ostatecznej daty, kiedy będzie trzeba zrobić to obowiązkowo. Taka data może się znaleźć w uchwale antysmogowej, którą może uchwalić sejmik, a której gotowy projekt został przez władze województwa zamrożony. Drugi element uchwały to normy dla paliw, które wyeliminują z użytku najbardziej emisyjne (wilgotne, zasiarczone, z dużą zawartością popiołu i najdrobniejszej frakcji) sorty węgla i świeże, wilgotne drewno. W sytuacji, gdy większość województw przyjęła uchwały i wyeliminowała z użycia takie paliwa, Lubelszczyzna może się stać węglowym śmietnikiem Polski.

Źródło: https://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,25630122,lublin-dusi-sie-dymem-jak-walczymy-ze-smogiem.html

Plan Adaptacji do zmian klimatu Miasta Lublin do roku 2030 – Projekt

Zmiany klimatu mają wpływ na Miasto Lublin. Nasilające się w ich wyniku zjawiska, takie jak upały, susze, intensywne opady deszczu, wiatry i burze, coraz częściej oddziałują na miasto i jego mieszkańców, stanowiąc poważne zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania Lublina. Wzrost temperatury oraz zmiany charakteru opadów w znaczący sposób oddziałują na systemy hydrologiczne i zasoby wodne, a ekstremalne zjawiska klimatyczne i hydrologiczne, takie jak fale upałów z lat 1994i2015, susze (1991rok), powodzie (lata 2006i 2007), huraganowy wiatr (w latach 2011, 2015i2017) wpływają niekorzystnie na zdrowie i warunki życia mieszkańców miasta, infrastrukturę i przyrodę w mieście.

Miasto charakteryzuje ciekawa i zróżnicowana rzeźba powierzchni. Na szczególną uwagę zasługują liczne wąwozy i suche doliny przecinające obszar wysoczyzny lessowej, które odgrywają istotną rolę w kształtowaniu warunków aerosanitarnych miasta i w jego przewietrzaniu.

Niewielkie możliwości retencjonowania wód w dorzeczu sprawiają, że przy braku opadów występują susze,a w okresach mokrych dochodzi do podtopień lub powodzi. Istnieje ryzyko wystąpienia powodzi w Lublinie, które określono jako bardzo prawdopodobne.

Zgodnie z prognozami GUS w 2030 r. Lublin ma liczyć 322,6tys. mieszkańców, a w 2050 r. 265,5 tys.

W mieście żyje 64,5 tys. osób w wieku powyżej 65 lat (tj. 19% ogółu mieszkańców

Najbardziej groźnymi dla Miasta Lublinz jawiskami związanymi ze zmianami klimatu są: upały,mrozy, susze, intensywne opady, wiatr i burze. Zjawiska te stanowią poważne zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania miasta oraz zdrowia i życia jego mieszkańców.Znajduje to odzwierciedlenie w obserwowanych wieloleciu 1981–2015 zmianach warunków klimatycznych.

Do roku 2050 przewidywane jest zwiększenie liczby dni upalnych oraz natężenia fal upałów. Prognozowany jest znaczący wzrost liczby dni gorących i wydłużenie trwania okresów z maksymalną temperaturą dobową przekraczającą 25°C. Wzrośnie także liczba dni z temperaturą minimalną >20°C (nocy tropikalnych).

Potencjał adaptacyjny miasta wymaga wzmocnienia w zakresie: […]
d)systemowości ochrony i kształtowania ekosystemów miejskich (infrastruktury błękitno-zielonej), rozumianej jako kształtowanie i wdrażanie polityki rozwoju miasta z nadaniem priorytetu ochronie terenów pełniących funkcje przyrodnicze i zapewnieniu ciągłości osnowy przyrodniczej miasta – ze względu na brak zielonych połączeń miedzy terenami zieleni publicznej, malejącą powierzchnię terenów zieleni osiedlowej, utrzymywanie się złego stanu ekologicznego Zalewu Zemborzyckiego, zbyt mały udział w systemie zagospodarowania wód opadowych wmieście rozwiązań służących zagospodarowaniu tych wód w miejscu powstawania lub ich retencjonowaniu, a także brak dostatecznej ochrony wąwozów, suchych dolin i dolin rzecznych przed silną presją zabudowy na te re-jony miasta, pomimo funkcjonowania w Urzędzie Miasta Lublin Biura ds.Zagospodarowania Dolin Rzecznych i Wąwozów, opracowywania i uchwalania miejscowych planów zagospodarowania
37przestrzennego obejmujących doliny rzeczne oraz wdrażania„Programu koncepcji rewitalizacji i zagospodarowania doliny rzeki Bystrzycy w Lublinie”.

Dokuczliwość upałów w mieście wynika przede wszystkim z dużej ilości nieprzepuszczalnych nawierzchni, zwartej zabudowy,ograniczone-go występowania terenów zieleni i utrudnionej wymiany powietrza. Zwiększenie liczby dni z dużą eks-pozycją słoneczną może doprowadzić także do zwiększonej zachorowalności na raka skóry i zgonów na czerniaka.

W Lublinie występują problemy związane z podwyższonymi stężeniami zanieczyszczeń kancerogennych: benzo(a)pirenu i pyłu drobnego (PM10) […]

Do głównych problemów w zakresie odprowadzania i oczyszczania wód opadowych i roztopowych w Lublinie należą:
1)znaczne zmniejszenie infiltracji wód opadowych i roztopowych do wód podziemnych wskutek uszczelnienia powierzchni terenu; […]
4)brak rozwiązań opartych na odbudowie infiltracji i retencji wód opadowych w obszarach zurbanizowanych.

Rzeki przepływające przez Lublin, Bystrzyca wraz z dopływami, Czerniejówką i Czechówką,stanowią zagrożenie powodziowe. Ryzyko wystąpienia powodzi w mieście jest wysokie. Na większości terenu miasta wzdłuż rzek pozostają niezabudowane tereny zieleni, stanowiące istotny element systemu osnowy przyrodniczej miasta.

Dolina Czerniejówki natomiast na odcinku od ul.Dywizjonu 303 do jej ujścia do Bystrzycy, jest intensywnie zabudowana i bardzo przewężona. Szerokość pozostawionego pasa zieleni wraz z korytem rzeki wynosi od 12 do 20m. Zagrożona zalaniem więc jest w tym odcinku zarówno zabudowa mieszkaniowa, jak i usługowa.

Wysoką podatnością na powodzie miejskie,występujące po długotrwałych lub obfitych opadach,charakteryzują się także tereny o dużym udziale powierzchni uszczelnionych, gdzie kanalizacja nie ma wystarczającej przepustowoścido odbioru wody z opadów. Wprowadzanie nowej zabudowy na tereny narażone na ten rodzaj powodzi potęguje ich podatność na zmiany klimatu, zmniejszając ich potencjał adaptacyjny(poprzez ograniczenie infiltracji i retencji).

Brak zieleni wysokiej w niektórych rejonach centralnej części miasta podczas upałów odczuwać będą mieszkańcy. Zieleń, a zwłaszcza dojrzałe drzewa, łagodzi klimat lokalny.

Miejski Plan Adaptacji do Zmian Klimatu Zagrozenia Dziesiata

Jednym ze sposobów przeciwdziałania skutkom zmian klimatu są działania koncentrujące się na zarządzaniu zasobami wodnymi, glebowymi i biologicznymi oraz ich ochronie. Utrzymanie i przywrócenie zdrowych i sprawnie funkcjonujących ekosystemów poprawia zdolność miasta do radzenia sobie ze zmianami klimatu. Tereny zieleni miejskiej regulują klimat lokalny i retencjonują wodę, łagodząc w ten sposób skutki suszy i zapobiegając powodziom, erozji gleby. Pełnią ważne funkcje społeczne.

Działania adaptacyjne w zakresie błękitno-zielonej infrastruktury powinny być skoncentrowane na zwiększeniu w zabudowanej części miasta udziału obszarów zazielenionych oraz małych elementów zielonej infrastruktury (zielone ściany, zielone dachy, ogrody deszczowe).

Wskazane jest tworzenie zazielenionych i zacienionych miejsc odpoczynku, spotkań sąsiedzkich, placów zabaw dla dzieci –niewielkich i łatwo dostępnych dla lokalnych społeczności. Istotne i korzystne jest wykorzystywanie istniejącej zieleni, zwłaszcza dużych drzew, zawsze gdy jest to możliwe.

Działanie obejmuje budowę nowych bus-pasów czasowych, wprowadzenie zielonej fali, tworzenie tzw. śluz autobusowych, stopniowe ograniczanie ruchu pojazdów prywatnych w centrum miasta,szczególnie w przypadku alarmów smogowych. Prowadzony będzie dalszy rozwój transportu publicznego i sieci ścieżek rowerowych oraz ich promocja jako zachęta do po-zostawienia samochodu w domu i wybrania innego środka komunikacji.

Uwzględnienie prognozowanych zmian klimatu w planowaniu rozwoju miasta Lublin jest niezbędne dla zapewnienia bezpiecznego i sprawnego jego funkcjonowania oraz wysokiej jakości życia jego mieszkańców.

Cały dokument: http://44mpa.pl/lublin

TDNiCz o kpinie referendalnej i ignorowaniu Antysmogowego Panelu Obywatelskiego

W Lublinie obserwujemy bardzo nieciekawy proces. Kolejne narzędzia współdecydowania o naszym mieście są przez władze miasta niszczone.

Najpierw mieliśmy konsultacje Studium Uwarunkowań Zagospodarowania Przestrzennego, w trakcie których zgłoszono tysiące uwag w sprawie ochrony zielonych Górek Czechowskich – nie doczekaliśmy się omówienia przez Urząd Miasta tych uwag.
Prezydent Lublina Krzysztof Żuk sam firmował zorganizowanie Antysmogowego Panelu Obywatelskiego i przed jego rozpoczęciem deklarował, że rekomendacje przyjęte przez Panel Obywatelski będzie wcielał w życie. Efektem spotkań z ekspertami i dyskusji mieszkanek oraz mieszkańców miasta była troska o zielone Górki Czechowskie.
W kampanii wyborczej do wyborów samorządowych Krzysztof Żuk zapowiedział referendum w sprawie Górek Czechowskich oraz konsultacje pytania referendalnego.
Należy zwrócić uwagę, że przyszłość Górek Czechowskich to jest bardzo złożony temat, który opisuje wiele dokumentów, z których kilka ma kilkaset stron, to są specjalistyczne informacje, których większość osób w Lublinie nie zna. Dlatego jasno widać, że referendum nie jest najlepszym narzędziem by decydować o przyszłości Górek Czechowskich.
Konsultacji pytania referendalnego nie było, a jego propozycja jest tak kuriozalna, że jasno pokazuje kpinę z mieszkanek i mieszkańców. “Czy chcesz by Lublin był piękny?” – do tego można sprowadzić to pytanie.

Górki Czechowskie są potrzebne także nam, Dziesiątakom.
Według Światowej Organizacji Zdrowia w miastach powinno być 50mkw. zieleni na każdą osobę, w Lublinie mamy tej zieleni mniej niż 20mkw. W zielonym mieście żyje się przyjemniej i zdrowiej.
W Lublinie mamy problem ze smogiem i potrzebujemy kanałów napowietrzających, by czyste powietrze mogło wejść do miasta i przegnać smog – taką funkcję pełnią Górki Czechowskie.
Górki Czechowskie to skupiona w jednym miejscu sytuacja zieleni w Lublinie, która jest stale wycinana (w samym 2018 roku wycięto w Lublinie ponad dwa tysiące drzew).

tdnicz o kpinie referendalnej zeszmaceniu partycypacji w lublinie czyli ignorowaniu antysmogowego panelu obywatelskiego

REFERENDUM W SPRAWIE GÓREK CZECHOWSKICH
oświadczenie Towarzystwa dla Natury i Człowieka

Lublin 2019.01.03
W dniu dzisiejszym Prezydent Krzysztof Żuk ogłosił treść pytania, jakie ma zamiar zadać mieszkańcom w kwietniowym referendum na temat przyszłości Górek Czechowskich. Wbrew wcześniejszym zapowiedział uczynił to bez konsultacji ze społecznikami.
Zaproponowana treść pytania to typowe tzw. „pytanie z tezą”, zafałszowujące rzeczywistość. Dołączona do komunikatu mapka również nie oddaje aktualnego stanu planistycznego Górek.

Deklarując w kampanii wyborczej zamiar ogłoszenia referendum prezydent zapowiadał, że referendalne pytanie zostanie wypracowane wspólnie przy udziale stron sporu (“Treść pytania lub pytań zostanie wypracowana w drodze konsultacji ze społecznikami zaangażowanymi w debatę dotyczącą dawnego poligonu oraz jego właścicielem” – wypowiedz dla Kuriera Lubelskiego 18.10.2018) . Żadne tego typu konsultacje nie miały miejsca, a ogłoszone pytanie sformułowane jest w sposób tendencyjny.
Treść pytania sugeruje, że chodzi jedynie o zmianę rodzaju dopuszczalnej zabudowy na 30 ha. Tymczasem w obecnym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego (niezgodnym z obowiązującym Studium przestrzennym Lublina) 17 z owych 30 hektarów przeznaczone jest pod tereny rekreacyjne BEZ ZABUDOWY KUBATUROWEJ. Obowiązujące Studium określa zaś całe 105 ha jako tereny zielone.
Publikowana przez UM mapka https://lublin.eu/gfx/lublin/userfiles/_public/lublin/przestrzen_miejska/gorki_czechowskie/plan_zagospodarowania_przestrzennego_i_projekt_studium.pdf
ilustrująca obowiązujący plan miejscowy również wprowadza w błąd. Obszar zaznaczony na żółto i różowo opisano wspólnie jako „obszary dopuszczające funkcję i zabudowę usługową, komercyjną i sportowo-rekreacyjną”. Tymczasem obszar zaznaczony na żółto, czyli większa część spornego terenu, przeznaczony jest w planie z 2005 roku na tereny rekreacyjne bez zabudowy kubaturowej. Zabudowa usługowa i handlowa dopuszczona jest obecnie zaledwie na kilku hektarach.
Ogłoszone przez prezydenta pytanie zawiera także sformułowanie „przy zachowaniu cennych przyrodniczo walorów”. Ale „cenne przyrodniczo walory” nie ograniczają się do terenu proponowanego parku. Przykładowo obszar najgęstszego występowania chronionego chomika europejskiego (północno-wschodnia wysoczyzna) przeznaczony jest pod budowę bloków. W grudniowym piśmie o ochronę tego gatunku zwracał się do prezydenta Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska

Ogłoszenie bez zapowiadanych uzgodnień treści pytania to kolejna sytuacja, w której pan prezydent nie spełnia danej wcześniej obietnicy. Wiosną 2018 deklarował, że wypełni wszystkie rekomendacje antysmogowego Panelu Obywatelskiego. Kiedy jednak Panel kwalifikowaną większością głosów zarekomendował zachowanie Górek bez zabudowy, głos ten został zignorowany.
Koszt referendum wynieść ma zaś mniej więcej tyle, ile miasto przeznaczyć ma w roku 2019 na aktywną walkę z niską emisją…

Źródło: Towarzystwo dla Natury i Człowieka https://www.facebook.com/tdnicz/photos/a.302221346553791/1907651662677410/?type=3&__xts__%5B0%5D=68.ARDRoynP0LpADyT_uPSBdorgUPCqC7gfOxAKAK_IWkSFBNOEINR6v9T_BxWgEzSVzayRklNutLiWQpwIGIAVDZ_a9vLCuzQ-FNl0-8rrEXZjN6DywBb-eWJkgN320F2dJZVGG0bxqJSwh71yDFvD4ayEiG0axvHnXg8F1jV-5IGdVMhDBps0pgiy35ecDmAvPrtfWnuorB_xwYnIs_w5uj88UwB4KFSEUP9czshv36oubhaXfih16q_e8zHSwm73uNNfx569GDwJXoI-y6lLgmwarAWb48WTEM9BBUcyupmOIRrJoAVEhXHl-Zb2Yb5ge0TsfCAZ_-8628XbQY2TRVkGkQ&__tn__=-R

Prawie jak w kominie. Jak smog szkodzi zdrowiu

To są twarde dane, które udowadniają, że stan zanieczyszczenia powietrza przekłada się na zaostrzenie chorób przewlekłych. Szczególnie narażone na szkodliwe działanie smogu są osoby z chorobami układu krążenia jak niewydolność serca, zaburzenia ciśnienia tętniczego, ale również ze schorzeniami układu oddechowego, takimi jak np. astma, przewlekła obturacyjna choroba płuc.

Smog stanowi bardzo duży problem dla dzieci, ponieważ mają one nieco inaczej zbudowane drogi oddechowe i nieco inaczej ta funkcja działa. Są przede wszystkim krótsze i ten okres filtracji powietrza jest zdecydowanie się skraca. Dlatego te podwyższone stężenia pyłów są dla dzieci bardziej toksyczne. Spacery z dziećmi w wózeczkach albo prowadzonych za rączkę są bardzo ryzykowne, bo zwiększają ryzyko wystąpienia wszystkich infekcji, spada odporność, a wzrasta ryzyko wystąpienia chorób układu oddechowego.

Źródło: https://plus.kurierlubelski.pl/prawie-jak-w-kominie-jak-smog-szkodzi-zdrowiu/ar/13744996?fbclid=IwAR2k4j3KFZzaey2eJhfZCE4QsWihfMw_U_U6p02edd–DQNS450JeHg4P_A

Lublin przeznaczy milion złotych na wymianę pieców

1 mln zł w 2019 r. przeznaczy samorząd Lublina na dofinansowanie dla mieszkańców kosztów wymiany starych pieców i kotłów. Planowana jest także szczegółowa inwentaryzacja budynków pod kątem źródeł ogrzewania.

W 2018 r. w ramach prowadzonego przez miasto Programu Ograniczenia Niskiej Emisji mieszkańcy Lublina złożyli 185 wniosków o dofinansowanie, najczęściej dotyczących wymiany systemu ogrzewania opartego na paliwie stałym na ogrzewanie gazowe. Kwota 500 tys. zł. pozwoli na dofinasowanie wymiany 74 pieców i kotłów.

Dofinansowanie może wynieść do 50 proc. kosztów.

„Zachęcamy mieszkańców, aby zgłaszać się do nas do wydziału. Nabór do programu prowadzony jest w sposób ciągły, w każdym momencie, kiedy mieszkaniec się pojawi, może złożyć wniosek i będą te wnioski realizowane w kolejności zgłoszeń”.

Smal-Chudzik zaznaczyła, że z programu mogą też skorzystać wspólnoty mieszkaniowe czy najemcy nieruchomości komunalnych.

Źródło: https://www.energetyka24.com/lublin-przeznaczy-milion-zlotych-na-wymiane-piecow

Smog zwiększa ryzyko autyzmu

Opublikowane właśnie w „Environment International” wyniki badań prowadzonych przez dziewięć lat na grupie półtora tysiąca osób w Szanghaju wskazują z kolei na to, że zanieczyszczenie powietrza ma wpływ na dziecko nie tylko podczas ciąży, ale także przez pierwsze lata życia. Im brudniejsze powietrze, tym większe ryzyko autyzmu. Narażenie na drobne pyły w powietrzu o średnicy 2,5 mikrometra (PM2,5) zwiększa ryzyko wystąpienia zaburzeń spektrum autyzmu nawet o 78 proc.

Źródło: https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1770566,1,smog-zwieksza-ryzyko-autyzmu.read?fbclid=IwAR2FaGCW3MmOPk-f5Wq6n3Epc2fomgBzcgltk-aJsFOI_H0uP12NAAeyky0

Szpital im. Jana Bożego planuje otworzyć nowe poradnie od przyszłego roku

Szpital im. Jana Bożego podpisał dwie umowy na dofinansowanie projektu z funduszy unijnych. Pierwszy z nich dotyczy utworzenia nowych poradni: geriatrycznej, otolaryngologicznej, leczenia bólu.

Nastąpi również reorganizacja świadczeń w istniejącej poradni chirurgii ogólnej poprzez doposażenie oraz wprowadzenie innowacyjnej metody w zakresie leczenia ran przewlekłych i profilu endoskopowego.

Nowe poradnie mają zacząć działać z początkiem 2019 roku w przychodni przy ul. Herberta.

Źródło: https://kurierlubelski.pl/szpital-im-jana-bozego-planuje-otworzyc-nowe-poradnie-od-przyszlego-roku/ar/13647387

11 tys. więcej zgonów przez smog w 2017 roku. „To pokazuje skalę katastrofy ekologicznej”

„Potencjalną przyczyną wzrostu liczby zgonów w styczniu 2017 roku jest skokowe pogorszenie jakości powietrza, które może rodzić gwałtowne konsekwencje zdrowotne u osób szczególnie podatnych, w tym ze strony układu krążeniowo-oddechowego” – czytamy w raporcie Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ).

W 2017 roku liczba zgonów wyniosła 405,6 tys. i wzrosła o 3,77 proc. w stosunku do roku 2016. Ale w styczniu 2017 roku, smogowym „szczycie”, umarło 44,4 tys. osób – o 11 tys. (23,5 proc.) więcej niż w styczniu 2016 roku, kiedy odnotowano 33,3 tys. zgonów.

Wniosek analitykom NFZ musiał nasunąć sam: wystarczyło zestawić dane dotyczące styczniowej umieralności z danymi pomiarów pyłu PM10, jednej ze składowych smogu. To mieszanina zawieszonych w powietrzu cząsteczek o średnicy nie większej niż 10 mikrometrów. W składzie ma różne toksyczne substancje, m.in. rakotwórczy benzo(a)piren.

Tymczasem polskiego powietrza jest tragiczna. Pokazał to raport Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) „Jakość powietrza w Europie – 2018”. Wynika z niego, że polskie miasta są najbardziej zasnute smogiem w całej Europie.

Źródła:
https://oko.press/11-tys-wiecej-zgonow-przez-smog-w-2017-r-to-pokazuje-skale-katastrofy-ekologicznej/
https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/smog-zabojca,n,1000230874.html

Konsultacje społeczne – Program ochrony środowiska przed hałasem

Od wtorku (23 października) ruszają konsultacje społeczne projektu Programu ochrony środowiska przed hałasem dla Miasta Lublin. W ramach konsultacji społecznych mieszkańcy mogą zgłaszać swoje propozycje, jak również wnosić uwagi do rozwiązań zaproponowanych w programie do 12 listopada e-mailowo na adres srodowisko@lublin.eu, przez platformę ePUAP, a także w Wydziale Ochrony Środowiska przy ul. Zana 38 w godzinach 7:30-15:30 lub Biurach Obsługi Mieszkańców.

W 2017 roku powstała mapa akustyczna diagnozująca obszary na terenie miasta Lublin, zagrożone ponadnormatywnym oddziaływaniem hałasu pochodzącego z trzech źródeł: drogowego, kolejowego i przemysłowego. Mapa ta stanowi podstawowe źródło danych do opracowywania programu ochrony środowiska przed hałasem. Program określa niezbędne priorytety oraz wskazuje działania, mające na celu zmniejszenie uciążliwości poprzez ograniczenie emisji dźwięku do poziomu dopuszczalnego.

W ramach programu przedstawiono zalecenia w postaci rozwiązań technicznych oraz kierunki działań dla obszarów położonych w granicach administracyjnych miasta Lublin, gdzie wskaźnik M, charakteryzujący wielkość przekroczenia oraz liczbę mieszkańców na danym terenie, przyjmuje największą wartość. W oparciu o ten wskaźnik realizacja działań naprawczych została podzielona na trzy etapy: krótkookresowe na lata 2018 – 2022, średniookresowe na lata 2023 – 2027 oraz długookresowe, których realizacja przypadnie po 2027 roku. Głównym źródłem ponadnormatywnej emisji hałasu w Lublinie jest ruch drogowy. Obszary o wysokim priorytecie narażenia na hałas występują w pobliżu największych ciągów komunikacyjnych miasta. Najmniejsze przekroczenia akustyczne zaobserwowano w zakresie hałasu przemysłowego. Są miejscowe i występują na niewielkiej powierzchni sąsiadującej z zakładami przemysłowymi.

Obowiązek tworzenia planów działań dla potrzeb zarządzania problemami hałasu i skutkami jego oddziaływania wprowadzony został dyrektywą Parlamentu Europejskiego.

Mieszkańcy mogą zapoznać się z projektem programu, który dostępny jest na stronie internetowej BIP. Wygenerowanie Mapy akustycznej w miejskim Geoportalu – http://geoportal.lublin.eu/ możliwe jest poprzez wybranie kolejno serwisu mapowego Przyrodniczy, a następnie w umieszczonej w górnej lewej części mapy opcji “warstwy mapy” należy wybrać opcję MAPA AKUSTYCZNA 2017 (opcja znajduje się pod zakładką OCHRONA ŚRODOWISKA)

Źródło: https://lublin.eu/mieszkancy/srodowisko/aktualnosci/konsultacje-spoleczne-program-ochrony-srodowiska-przed-halasem,220,1945,1.html

Najgłośniejsze ulice w Lublinie. Pomysły na konkretne działania dla poszczególnych miejsc

Głównym źródłem ponadnormatywnej emisji hałasu w Lublinie jest ruch drogowy – przyznaje Olga Mazurek-Podleśna z biura prasowego Urzędu Miasta. – Najmniejsze przekroczenia zaobserwowano w zakresie hałasu przemysłowego.

Gdzie jest najgłośniej?

• Z zamówionego przez Ratusz raportu wynika, że największe przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu są przy al. Kraśnickiej, al. Sikorskiego, ul. Sowińskiego, al. Spółdzielczości Pracy, ul. Kunickiego i Abramowickiej, Krochmalnej, Krańcowej oraz Turystycznej. Przy tych ulicach dozwolony poziom przekroczony jest o 15 decybeli.

• Taki wynik notowany jest miejscowo również przy ul. 3 Maja oraz Dolnej 3 Maja, Dożynkowej, Krężnickiej, Nowym Świecie i ul. Zorza. Przeważnie przy tych ulicach poziom hałasu jest przekroczony o 10 decybeli, a to też bardzo dużo.

• O 10 dB za głośno jest także przy wielu innych ulicach: al. Warszawskiej, al. Solidarności, Lubomelskiej, Wieniawskiej, Al. Racławickich, Lipowej, al. Piłsudskiego, Narutowicza, Skłodowskiej, Okopowej, Zamojskiej, Jana Pawła II, ul. Poniatowskiego, Podzamczu, Unickiej, Długiej, Wyzwolenia, Wojciechowskiej, ul. Zelwerowicza, Zemborzyckiej, Herberta, Głuskiej oraz Drodze Męczenników Majdanka.

Nowy asfalt miałby zmniejszyć hałas na Herberta od Zemborzyckiej do Budowlanej, na Gospodarczej oraz Głębokiej.

Co Ty na to?

Od wczoraj każdy z mieszkańców może zgłosić swoje zastrzeżenia co do hałasu ulicznego i pomysłów na jego ograniczanie. – W ramach konsultacji społecznych mieszkańcy mogą zgłaszać swoje propozycje, jak również wnosić uwagi do rozwiązań zaproponowanych w programie – zachęca Mazurek-Podleśna. Uwagi będą przyjmowane do 12 listopada we wszystkich filiach Biura Obsługi Mieszkańców (Filaretów 44, Jagiełły 10, Kleeberga 12a, Pocztowa 1, Szaserów 13/15, Wieniawska 14, Żywnego 8 i na parterze Ratusza), w Wydziale Ochrony Środowiska przy Zana 38 oraz mailem na adres srodowisko@lublin.eu.

Źródło: https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/najglosniejsze-ulice-w-lublinie-pomysly-na-konkretne-dzialania-dla-poszczegolnych-miejsc,n,1000229753.html

W miastach potrzebne są jak największe drzewa

– Jeden duży buk produkuje tyle tlenu, co mniej więcej tysiąc siedemset 10-letnich, małych buków. To właśnie duże drzewa tak naprawdę są potrzebne w miastach, a nie ich małe sadzonki – podkreśla w rozmowie z PAP dr Dominik Drzazga z Katedry Zarządzania Miastem i Regionem na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.

Drzewa, odparowując wodę, nawilżają także często nadmiernie przesuszone i zapylone powietrze.

Zieleń, w szczególności wtedy, kiedy otacza budynki mieszkalne, a także obiekty użyteczności publicznej może również pełnić funkcję izolacyjną – ograniczając negatywny wpływ hałasu oraz zanieczyszczeń powietrza na mieszkańców. Niektóre gatunki np. drzew iglastych mogą również ograniczać ilość szkodliwych bakterii w powietrzu wydzielając związki chemiczne (fitoncydy), które działają bakteriobójczo.

Z porównań, których dokonują przyrodnicy wynika, że jeden duży buk produkuje tyle tlenu ile ok. 1700 10-letnich jego sadzonek. “Powierzchnia listowia tego dużego drzewa jest dopiero równoważona przez ok. 1700 10-letnich małych buków. To duże drzewa tak naprawdę są więc potrzebne w miastach, a nie ich małe sadzonki” – podkreślił ekspert. Stąd też ważne jest – jego zdaniem – aby w miarę możliwość leczyć stare drzewa, albo nawet je przesadzać, bo i takie możliwości techniczne istnieją.

– Wówczas różnica temperatur między centrami miast, gdzie tej zieleni jest stosunkowo mało, a przedmieściami, gdzie jest jej więcej, może dochodzić nawet do 4 stopni C. – tłumaczy dr Drzazga.

Źródła:
https://www.dziennikwschodni.pl/kraj-swiat/w-miastach-potrzebne-sa-jak-najwieksze-drzewa,n,1000228940.html
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C414182%2Cekspert-w-miastach-potrzebne-sa-duze-drzewa-a-nie-ich-sadzonki.html

Samochody generują ok. 20 proc. smogu – twierdzą polscy naukowcy

Pojazdy napędzane klasycznymi paliwami pochodzącymi ze źródeł nieodnawialnych są jedną z najważniejszych przyczyn pogarszania się jakości powietrza atmosferycznego oraz stanu zdrowia mieszkańców miast – uważają eksperci Uniwersytetu Łódzkiego.

Eksperci wskazują, że transport jako dział gospodarki odpowiada za ok. 20 proc. emisji związków węgla do powietrza w Europie.

Zanieczyszczenie powietrza atmosferycznego wraz z towarzyszącymi mu takimi negatywnymi efektami dominacji ruchu kołowego, jak zjawiska wysp ciepła, hałas, wypadki i ograniczenie ruchu fizycznego, przekładają się istotnie na większą zachorowalność i umieralność przed wszystkim w miastach. Całkowite koszty opisywanych zjawisk szacuje się w krajach Unii Europejskiej na 502 mld euro rocznie.

Największymi emitorami szkodliwych dla człowieka tlenków azotu (NOx) oraz pyłu zwieszonego (PM10 i PM 2,5) są pojazdy napędzane silnikami diesla.

W warunkach polskich niekorzystną sytuacje pogłębia zwiększająca się liczba samochodów importowanych, których ponad połowa to samochody o „stażu” ponad 10 letnim. W 2015 r. sprowadzono blisko 800 tys. samochodów, w tym zaledwie 8 proc. to samochody do 4 lat, a 39 proc. do 10 lat. W 2016 r. import wzrósł niemal o 1/3, w efekcie na rynku pojawiło się ponad milion, „nowych”, używanych samochodów. W konsekwencji charakterystyczny jest duży obrót starymi pojazdami.

W 2017 r. Polacy zgłaszali do sprzedaży najstarsze samochody w krajach Grupy Wyszehradzkiej. Jeśli średni wiek wystawianego samochodu na Słowacji wynosił 9 lat, w Czechach 10,4 lat, a na Węgrzech 11,6 lat, to w Polsce średnia wieku wynosiła 11,9 lat.

Nadal jednak wiele problemów zanieczyszczeń powietrza mających swe źródła w transporcie jest niedostrzeganych. Dotyczy to m.in. emisji wtórnej zanieczyszczeń pyłowych (PM10 i PM 2,5) z powierzchni odkrytych, dróg i ulic podczas ruchu samochodowego. Problem ten często jest pomijany, a w istotnym zakresie wpływa na poziom zanieczyszczeń i ich kumulację.

Polska jest w trudnej sytuacji zmian, zważywszy na dotychczasowe zachowania transportowe użytkowników miast będące konsekwencją presji transportu indywidualnego i niedomaganiami transportu publicznego oraz chaotyczną suburbanizacją.

Źródło: https://portalkomunalny.pl/samochody-generuja-ok-20-proc-smogu-twierdza-polscy-naukowcy-381810/?utm_source=Newsletter+Portal+Komunalny&utm_campaign=7e34d9db25-RSS_EMAIL_CAMPAIGN_3x&utm_medium=email&utm_term=0_7e14588433-7e34d9db25-64595113

Życie w hałasie to bezsenność, nerwice. Ale czy kogoś obchodzi dźwiękowy pejzaż miasta? Wywiad z Marcinem Dymiterem

„Na wieży furgotał blaszany kogucik na drugiej – zegar nucił. Mur fal i chmur popękał w złote okienka: gwiazdy, lampy. Lublin nad łąką przysiadł. Sam był – i cisza”.
[…]
W Lublinie Anno Domini 2017 słyszałem tylko ryk silników samochodowych.

Zauważ, jaką karierę robi słowo „smog”. Ktoś pokazał alarmujące dane i natychmiast wszyscy zaczynają się zastanawiać nad jakością powietrza. Natomiast smog dźwiękowy to problem jeszcze totalnie niezagospodarowany.

Od początku XX w. dokonuje się powolne otwarcie na świat dźwiękowy. Przełomowy w tej historii jest manifest futurystyczny „Sztuka hałasu” Luigi Russolo z 1913 r. Zaczyna się tak. „Życie przeszłości było ciszą. Dopiero w wieku dziewiętnastym wraz z wynalezieniem maszyn narodził się hałas. Dziś hałas triumfuje i panuje suwerennie nad wrażliwością ludzi”.

Chodzi o to, że eksperci mogą w ciekawy sposób projektować otoczenie, tak, aby było ono dla człowieka bardziej przyjazne akustycznie. Wystarczy przyjrzeć się, jak są zaprojektowane przestrzenie starych miast. Gdzie są okna, gdzie jest wejście do kamienicy, gdzie jest pas zieleni. To wszystko jest istotne. Dzisiaj walkowerem oddajemy nasze miejskie przestrzenie we władanie deweloperom i to oni decydują o kształcie miast. To nie jest dobra sytuacja.

[…] nasuwa mi się proste pytanie: a nie można tak zrobić, żeby w mieście było ciszej?

– Można. Wybierz się do średniowiecznej Mdiny na Malcie, nazywanej miastem ciszy. Tam obowiązuje zakaz ruchu kołowego, zwolnieni są tylko mieszkańcy i służby publiczne. Przyjeżdża tam masa turystów, a na drzwiach domów widzimy tabliczki „Jesteśmy mieszkańcami Mdiny, prosimy o zachowanie ciszy”. I ta prośba jest respektowana.

– Oczywiście. Udowodniono, że w najgłośniejszych miastach częściej niż gdzie indziej ludzi dotykają nerwica, schorzenia neurologiczne, bezsenność.

Ludzie mówią często, że kiedy wyjeżdżają za miasto, to schodzi z nich pewien rodzaj nerwowego napięcia, a po powrocie boli ich głowa. Oderwanie od miasta, wejście do świata przyrody powoduje jednak obniżenie poziomu stresu. Wolimy uciec z miasta niż je uporządkować.

W połowie lat 70. w Kopenhadze ograniczono wjazd samochodów. I Kopenhaga jest dziś jednym z najczystszych i najcichszych miast. Ten proces jest skomplikowany, bo trzeba zaproponować coś w zamian. Transport publiczny powinien być dla wszystkich dostępny.

Co z tego, że będziemy mówić o idei ciszy, skoro ludzie, którzy codziennie jeżdżą do pracy, nie będą mieli możliwości skorzystania z publicznego transportu.

Źródło: http://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,23576801,dzwiek-porzucone-dziecko.html