Smog wzmaga aktywność koronawirusa. Atakuje z większą siłą – mówią naukowcy. Jakość powietrza wpływa na zakażenie SARS-CoV-2

Musimy naciskać na władze publiczne, by skuteczniej walczyły ze smogiem. Potrzebujemy bardziej zdecydowanych działań – więcej środków na dofinansowanie wymiany pieców węglowych i termomodernizację oraz dopłaty dla osób, których nie stać na czystsze ogrzewanie .

Trwają konsultacje społeczne prowadzone przez Sejmik Województwa dotyczące Programów Ochrony Powietrza, Towarzystwo dla Natury i Człowieka zachęca by wysyłać e-maile na adres: dszn@lubelskie.pl
Przede wszystkim powinniśmy się domagać Uchwały Antysmogowej, która uniemożliwiłaby sprzedaż słabej jakości węgla i pozwalałaby wymieniać niskiej jakości piece węglowe.

Zdaniem ekspertów od zdrowia publicznego, szkody zdrowotne wyrządzone ludziom wskutek długotrwałego narażenia na wdychanie zanieczyszczonego powietrza w miastach, prawdopodobnie zwiększą śmiertelność z powodu infekcji koronawirusem. Ostrzega przed tym między innymi międzynarodowa organizacja European Public Health Alliance.

“Nasza dzisiejsza wiedza pozwala przypuszczać, że osoby oddychające zanieczyszczonym powietrzem i palące wyroby tytoniowe będą radzić sobie gorzej, jeśli zachorują na Covid-19, gdyż mają mniejszą zdolność do zwalczania infekcji płuc” – dodaje dr Aaron Bernstein z Harvard TH Chan School of Public Health w Waszyngtonie.

Źródło: https://gs24.pl/smog-wzmaga-aktywnosc-koronawirusa-atakuje-z-wieksza-sila-mowia-naukowcy-jakosc-powietrza-wplywa-na-zakazenie-sarscov2/ar/c1-14867837?fbclid=IwAR2hcqJ0f5iHa-m48qFM3OYT67FReqDxhbr2OvIOSEsdWdjKKz3bvM_zLrg

Uproszczone wnioski, szybsze przyznawanie dotacji. Będą zmiany w “Czystym Powietrzu”

Rząd ogłosił zmiany w programie “Czyste Powietrze”. Ma być mniej biurokracji, wnioski mają być rozpatrywane szybciej, a do dystrybucji zostaną włączone banki. O zmiany od początku funkcjonowania programu zabiegał Polski Alarm Smogowy.

Rząd przewiduje również pomoc dla najuboższych. Dla gospodarstw domowych, gdzie miesięczny dochód na osobę wynosi poniżej 1400 zł (w przypadku gospodarstw wieloosobowych) i 1960 zł (w przypadku jednoosobowych) dotacja będzie podwyższona do 60% kosztów kwalifikowalnych. Żeby dostać taką podwyższoną dotację trzeba będzie dostać zaświadczenie o dochodzie w swoim urzędzie gminy. Gminy za pomoc w tym zakresie i pomoc przy wypełnieniu wniosku o dotację dostaną 100 zł od każdego beneficjenta.

Do dystrybucji programu zostaną włączone banki. Wniosek o dotację i pożyczkę będzie można złożyć w “jednym okienku”. Fundusz ochorny środowiska będzie miał 14 dni na rozpatrzenie wniosku złożonego przez bank.

W dalszym ciągu będzie można skorzystać z ulgi podatkowej. Te osoby, które zainwestują w najmniej emisyjne technologie, mogą liczyć więc na ponad 50% wsparcie z dotacji i ulgi podatkowej.

Wnioski w “nowej formie” będzie można składać już na przełomie marca i kwietnia. Do tej pory, od początku funkcjonowania programu w 2018 roku, przyznano ponad 65 tys. dotacji i 4,5 tys. pożyczek.

Źródło: https://smoglab.pl/uproszczone-wnioski-szybsze-przyznawanie-dotacji-beda-zmiany-w-czystym-powietrzu/

Nowe narzędzia walki ze smogiem

W ramach programu ograniczania niskiej emisji w 2020 roku przeznaczyliśmy kolejny 1 mln zł na wymianę pieców. Przypomnę, że tylko w 2019 r. zlikwidowaliśmy 168 pieców i kotłów, a od początku funkcjonowania programu (2013 r.) w ramach kwoty 3 mln zł wymieniliśmy ponad 500 pieców.

Nadal nie wiemy ile jest pieców węglowych najgorszej jakości tzw. kopciuchów, może być ich kilka, a nawet kilkanaście tysięcy.
Każdy wymieniony piec to sukces, ale 1mln zł. w Lublinie ma się nijak do prawie 200mln, które wydaje Kraków na to samo działanie.

Obecnie LPEC prowadzi rozpoznanie rynku pod kątem zainteresowania usługą dostawy ciepła systemowego w dzielnicach Węglin Południowy i Sławinek.

Na posiedzeniach Rady Dzielnicy Dziesiąta w 2019 r., ale prawdopodobnie też w 2018 r. rozmawialiśmy o tym, że wiele osób z Dziesiątej byłoby zainteresowanych podłączeniem swoich domów do sieci ciepłowniczej.
Elektrociepłownia Wrotków, jest przecież bardzo blisko nas.

W styczniu na budynku Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Lublin przy ul. Lipowej zamontowano stację meteorologiczną wraz z pomiarem zanieczyszczeń PM 10 i PM 2,5 oraz oceną jakości powietrza.

Lokalizacja jest dość nietrafiona, podobnie jak czujnik na Obywatelskiej/Hirszfelda ten na Lipowej jest otoczony budynkami podłączonymi do sieci ciepłowniczej. Często jadąc od nas widać, że chmura dymu zatrzymuje się na wzniesieniu ul. Piłsudskiego.
Czekamy na czujnik na Dziesiątej np. na budynku VI Liceum przy Mickiewicza.

Źródło: https://lublin.eu/mieszkancy/aktualnosci/nowe-narzedzia-walki-ze-smogiem,273,1945,1.html

Dzieci z Rybnika umierają przez smog. Przerażające fakty ujawniła dr Katarzyna Musioł

Dzieci z Rybnika umierają z powodu smogu. Silnie zanieczyszczone powietrze powoduje prawdziwe spustoszenie w organizmach dzieci, które nie nabrały jeszcze wystarczającej odporności. A to wprost prowadzi do śmiertelnych chorób. Wstrząsające i przerażające fakty ujawniła dr Katarzyna Musioł. – W jedynym tygodniu u dwójki dzieci rozpoznaliśmy 4-centymetrowe guzy mózgu. U jednego chłopca tydzień temu stwierdzono kliniczną śmierć mózgu. W wyniku progresji choroby zmarł. A w ten nieszczęsny piątek, gdy wysyłaliśmy duszące się, dwumiesięczne niemowlę na OIOM, rozpoznaliśmy też ostrą białaczkę limfoblastyczną u 3-miesięcznej dziewczynki z Rybnika. Takie są realia naszego oddziału pediatrycznego – mówi dr Katarzyna Musioł, ordynator pediatrii w rybnickim szpitalu, dodając, że dzieci z Rybnika chorują i umierają z powodu smogu.

Natomiast badania przeprowadzone przez Warszawki Uniwersytet Medyczny, który przebadał blisko 2 tysiące dzieci, wykazują że na 100 dzieci z katarem – 15 z nich ma katar spowodowany tylko przez smog, a na 100 dzieci kaszlących – 16 z nich kaszle tylko z powodu smogu. Zaś liczba dzieci z astmą jest 4-krotnie wyższa tam, gdzie dzieci oddychają zanieczyszczonym powietrzem.

Z całego Śląska największą częstość nowotworów centralnego układu nerwowego u dzieci wykazaliśmy właśnie w rejonie Rybnika, Jastrzębia, Raciborza. Stwierdziliśmy bardzo istotną korelację pomiędzy wskaźnikiem zachorowalności a stężeniem tych pyłów – mówi Musioł.

– Zanieczyszczone powietrze nie tylko szkodzi dzieciom i nam dorosłym ale również przenika do płodu. Cząstki są na tyle małe – że wdychane przez matkę przechodzą do jej krwi – następnie do łożyska i wpływają – wiele badań to pokazuje – na to iż zwiększają liczbę poronień, porodów przedwczesnych. Więcej matek rodzi dzieci z niską masą urodzeniową – mówi Katarzyna Musioł.

Źródło: https://dziennikzachodni.pl/dzieci-z-rybnika-umieraja-przez-smog-przerazajace-fakty-ujawnila-dr-katarzyna-musiol/ar/c14-14753040?fbclid=IwAR328bpSJYlSxGgXyHOhg17CttZPWI0e8yA_FbSeOWyChznuPmL-RKk4jPU

Lublin dusi się dymem. I będzie się dusić. Pieniądze wydane na likwidacje kopciuchów to milion złotych. W Krakowie 185 mln

To nie palenie odpadami stanowi główną przyczynę smogu w mieście, a kopciuchy i niska jakość używanego paliwa – wynika z kontroli wykonywanych przez straż miejską. Bez uchwały antysmogowej ciężko będzie polepszyć stan powietrza w Lublinie.

Uchwałę Antysmogową może stworzyć tylko Sejmik Województwa

Smog jest zjawiskiem atmosferycznym powstałym w wyniku wymieszania się mgły z dymem i spalinami. Taka mieszanka może zawierać w sobie m.in. tlenki siarki, azotu, węgla, sadzę oraz niebezpieczny pył PM 2,5, którego niewielkie cząsteczki (o średnicy mniejszej niż 2,5 mikrometra) są w stanie docierać do górnych dróg oddechowych, płuc, przenikać do krwi, a nawet do mózgu. To właśnie ten rodzaj pyłu zawieszonego jest odpowiedzialny za nowotwory płuc, gardła i krtani, zaburzenia rytmu serca czy miażdżycę.

Skąd ciemny, gęsty dym wydobywający się z komina? Czynników może być kilka. – Z naszych obserwacji wynika, że wiele osób używa do ogrzewania domów węgla bardzo niskiej jakości, co w połączeniu z nieprawidłową techniką palenia powoduje zadymienie i nieprzyjemny zapach – tłumaczy rzecznik Gogola.

Dobry węgiel to taki o wysokiej kaloryczności, certyfikowany i pochodzący ze sprawdzonych źródeł. Taki jest np. węgiel z Mysłowic. Palenie opałem za 1000–1100 złotych za tonę deklaruje większość osób, z którymi rozmawiamy podczas interwencji. Ale w lubelskich piecach ląduje też tańszy opał z Rosji, a nawet z egzotycznego Mozambiku.

Strażnicy przeprowadzają kontrole na podstawie upoważnienia prezydenta miasta. Sprawdzają, czy drewno jest sezonowane, czyli czy po ścięciu schło przynajmniej rok. Tłumaczą, jak rozpalać piec od góry. Pytają też o wywóz szamba, szczepienia psów, mówią o rządowych programach dotacji na ekologiczne ogrzewanie i na panele fotowoltaiczne. Pod koniec interwencji wręczają ulotki dotyczące prawidłowej techniki palenia w kotłach i znaczenia wyboru właściwych paliw czy urządzeń grzewczych.

Z danych, które zgromadził Polski Alarm Smogowy, wynika, że Lublin znajduje się w czołówce miast, które na likwidację starych kotłów na węgiel i drewno w ramach lokalnych programów dotacyjnych w latach 2016–2018 wydały najmniej. Stolica Lubelszczyzny przeznaczyła na to nieco ponad milion złotych. W tym samym okresie w Krakowie na ten cel wydano ponad 185 milionów, we Wrocławiu – 40,5 miliona, w Szczecinie – ponad 24 miliony, a w Gorzowie Wielkopolskim – ponad 20 milionów.

Zainteresowanie wymianą pieców będzie wciąż mizerne, jeśli nie wyznaczymy ostatecznej daty, kiedy będzie trzeba zrobić to obowiązkowo. Taka data może się znaleźć w uchwale antysmogowej, którą może uchwalić sejmik, a której gotowy projekt został przez władze województwa zamrożony. Drugi element uchwały to normy dla paliw, które wyeliminują z użytku najbardziej emisyjne (wilgotne, zasiarczone, z dużą zawartością popiołu i najdrobniejszej frakcji) sorty węgla i świeże, wilgotne drewno. W sytuacji, gdy większość województw przyjęła uchwały i wyeliminowała z użycia takie paliwa, Lubelszczyzna może się stać węglowym śmietnikiem Polski.

Źródło: https://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,25630122,lublin-dusi-sie-dymem-jak-walczymy-ze-smogiem.html

Możesz wymienić piec zupełnie za darmo. Ale są dwa warunki. Zobacz jakie

ZNK wspiera walkę Lublina ze smogiem. Administrator miejskich nieruchomości zwraca połowę kosztów wymiany pieca na węgiel. Drugą połowę może oddać ratusz. W efekcie operacja zmiany systemu ogrzewania ostatecznie nic nie kosztuje.

– Najemcy lokali komunalnych uczestniczący w Programie Ograniczania Niskiej Emisji mogą ubiegać się o zwrot kosztów poniesionych jako wkład własny przy wymianie pieców na paliwa stałe – zachęca Łukasz Bilik, rzecznik ZNK.

W zasobach miejskiego zarządcy nieruchomości jest ok. 9 tys. lokali. – Około 30 procent to pomieszczenia ogrzewane piecami węglowymi.

Źródła:
https://kurierlubelski.pl/mozesz-wymienic-piec-zupelnie-za-darmo-ale-sa-dwa-warunki-zobacz-jakie/ar/c9-14664685
https://radio.lublin.pl/news/wymiana-pieca-za-ulge-w-czynszu?fbclid=IwAR0IZEIMEQo74htkZQLZssVViCO4V-ppchHjMMPIlSSEDJ6iDK3eKdElK30

Które dzielnice są bardziej narażone na smog? Komunikaty na wyświetlaczach

Sławin i Dziesiąta są najbardziej narażonymi na smog dzielnicami Lublina – tak twierdzi Straż Miejska, która przeprowadziła własne pomiary jakości powietrza i zapowiada częstsze kontrole tych rejonów. Komunikaty o zanieczyszczeniach już od tej jesieni mają być pokazywane na przystankowych wyświetlaczach.

Źródło: https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/lublin-ktore-dzielnice-sa-bardziej-narazone-na-smog-komunikaty-na-wyswietlaczach,n,1000251651.html

“NIE” w referendum 7 kwietnia

Zachęcam do głosowania na “NIE” w referendum 7 kwietnia dla dobra nas wszystkich.

Antysmogowy Panel Obywatelski, którego uczestnicy spotkali się z ekspertami, zarekomendował ochronę Górek Czechowskich w całości.
Prezydent Żuk przed Panelem Obywatelskim deklarował, że spełni rekomendacje tegoż Panelu. Gdy Panel ogłosił swoje stanowisko, Prezydent Żuk wymigał się od jakichkolwiek działań w temacie ochrony Górek Czechowskich.

Dla nas na Dziesiątej obrona i ochrona Górek Czechowskich przed zabudową to także walka ze smogiem. Przez Górki Czechowskie (według lubelskiej róży wiatrów) często wieje wiatr, który także może pomagać wypchnąć z Dziesiątej dym.

Oprócz uszanowania głosów osób w Panelu Obywatelskim warto też mówić o tysiącach głosów w sprawie ochrony Górek Czechowskich przed zabudową, które spłynęły w ramach konsultacji Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego. Te uwagi nie doczekały się uwzględnienia.

“NIE” w referendum to także głos przeciwko manipulacjom dewelopera, który mami nas wszystkich wizją parku, który mógłby powstać już teraz. To głos przeciwko bierności Urzędu Miasta, który poza stroną internetową https://bip.lublin.eu/wybory/referendum-lokalne-2019/ nie udostępnia informacji na temat konsekwencji referendum.

Bardzo potrzebny jest też nasz (stały) kontakt z osobami w Radzie Miasta, musimy (stale) przypominać ludziom, którzy nas reprezentują o tym jakiego chcemy Lublina.
Kontakt do Radnych Miejskich https://dziesiata.wordpress.com/rada-miasta-viii-kadencji/

Więcej informacji można znaleźć na stronach:
https://www.facebook.com/GorkiCzechowskieWZ/
https://zielonylublin.wordpress.com/
https://ekolublin.pl/nie-dla-blokowiska-na-gorkach-czechowskich-zloz-uwagi-do-studium/
http://ulublin.eu/inne/12-rozmowy-o-miescie-gorki-czechowskie-zrozumiec-sie-nawzajem/
https://www.facebook.com/tdnicz/

NIE w referendum 7 kwietnia ws Gorek Czechowskich ochrona zieleni

#NIEdlazabudowyGórekCzechowskich
#ParkJużJest

“Wolimy wycinać i wycinać”. Biolog o zmianach w Lublinie i górkach czechowskich

Korytarze przewietrzające są konieczne, by nie powtórzył się krakowski scenariusz, gdzie pomimo wymiany starych pieców węglowych smog nie ustąpił. Dlaczego? Ponieważ blokowiska, jak parawany na polskich plażach, zastawiły kliny przewietrzające miasto – pisze w liście do mediów biolog Tomasz Buczek

ONZ, ustanawiając lata 2011-2020 dekadą bioróżnorodności, oczekiwało od rządzących działań zmierzających do podniesienia świadomości na temat tempa wymierania gatunków i niszczenia ekosystemów na Ziemi. Jest to wezwanie do życia w harmonii z naturą, zaprzestania degradacji przyrody i racjonalnego zarządzania bogactwami. Śmiem twierdzić, że więcej o ochronie bioróżnorodności mówi się w krajach trzeciego świata niż u nas.

Większość ludzi, zachowujących elementarną wrażliwość, cieszą przylatujące do karmników sikorki, powracające z zimowisk jaskółki, czy fiołki kwitnące na trawnikach.

Do innych przemawiają konkretne argumenty, np. że nietoperz zjada dziennie do 3500 komarów i innych podobnej wielkości owadów. Z kolei on nie może konkurować z jaskółką (ok. 6000), czy jerzykiem (nawet do 20 000!). To jest coś!

Kuna, która kilka lat temu zadomowiła się w Lublinie, likwiduje szczury. Żółto kwitnąca nawłoć, uważana – poniekąd słusznie – za chwast, należy do ważnych roślin miododajnych. Na dodatek kwitnie jesienią, gdy pszczoły nie mają zbyt dużego wyboru, a muszą zabezpieczyć energię na przezimowanie. A jeśli to niezbyt przekonujące, to warto wiedzieć, że rośliny wydzielają fitoncydy, hamujące rozwój mikroorganizmów. Dzikie gatunki krzewów, jak tarnina, dzika róża czy głóg dostarczają pełnych witamin owoców.

Na Górkach Czechowskich porosty wskazują, że jest to miejsce o dobrych parametrach powietrza. To w Lublinie rzadkość! Warto też powiedzieć, że mają one jeden z najwyższych wskaźników bioróżnorodności w mieście, zarówno jeśli chodzi o roślinność (222 gatunki roślin zielnych, w tym 170 to zioła i gatunki miododajne), ptaki (91 gatunków, w tym 58 lęgowych), jak i motyle (36 gatunków).

Eksperci WHO uznali, że mieszkańcowi terenów zurbanizowanych komfort życia i zdrowie zapewnia 50 mkw. zieleni. Tymczasem nasi włodarze, w publikacji wydanej z okazji 700-lecia miasta, w rozdziale pt. Mój „zielony” Lublin (znamienne, że umieścili słowo zielony w cudzysłowie), chlubią się tym, że na mieszkańca przypada 24 mkw.

Roślinność ma nie tylko zapewniać odpoczynek oczom. Wyspy miejskiej zieleni pozwalają skryć się przed uporczywym miejskim hałasem. Nasadzenia drzew poprawiają estetykę ciągów komunikacyjnych: pieszych, rowerowych, jak i samochodowych.

A tymczasem dowiadujemy się, że przebudowa Alei Racławickich, Poniatowskiego i Lipowej pochłonie 200 drzew. Urzędnicy pytani, czy to konieczne, odpowiadają: taki projekt… Chwilę! Projekty robi się na zamówienie, a te złe odrzuca. Będę wnioskował o wykreślenie z nazwy głównego lubelskiego traktu słowa „aleje”. Według oficjalnych danych w Lublinie wycina się rocznie od 3000-9000 drzew! Owszem, straty rekompensują obowiązkowe nasadzenia, ale wycina się w centrum, a w zamian sadzi na obrzeżach. Trzeba nam wiedzieć, że duże drzewo w ciągu roku wydziela tyle tlenu, ile ludzki organizm zużywa w ciągu dwóch lat.

Liście i systemy korzeniowe roślin mają zdolność pochłaniania szkodliwych gazów, jak tlenki siarki czy azotu, a nawet metali ciężkich.

Według danych Urzędu Marszałkowskiego z powodu smogu przedwcześnie umiera w naszym mieście 1300 osób rocznie, a zwolnienia szacuje się na 471 tys. pracowniczych dni chorobowych!!! Padamy jak muchy i dalej wycinamy drzewa i likwidujemy kliny napowietrzające aglomerację.

Na Górkach Czechowskich planował park wyżynny, który wraz z dolinami rzek i wąwozami miał dopełniać „kręgosłup systemu ekologicznego miasta”. Po wielu latach wykorzystano tę koncepcję włączając Górki do Ekologicznego Systemu Obszarów Chronionych. Taką rolę górek widzieli też autorzy obowiązującego Studium Kierunków i Uwarunkowań Zagospodarowania Przestrzennego Lublina z 2000 roku.

Korytarze przewietrzające są konieczne, by nie powtórzył się krakowski scenariusz, gdzie pomimo wymiany starych pieców węglowych smog nie ustąpił. Dlaczego? Ponieważ blokowiska, jak parawany na polskich plażach, zastawiły kliny przewietrzające miasto.

W upalne dni asfalt i beton intensywnie nagrzewają się, w wyniku czego powstaje „miejska wyspa ciepła”. W miejscu unoszącego się gorącego powietrza powstaje podciśnienie zasysające chłodniejsze powietrze z obrzeży miasta. Aby taka „miejska bryza” mogła dotrzeć do centrum, potrzebne są korytarze napowietrzające.

Najlepszym sposobem na utrzymanie właściwego bilansu ciepła jest roślinność, która szybciej się schładza. W centrum Lublina na nasadzenia nie ma miejsca, a te które są, znikają pod kolejnymi budynkami. Upał nie słabnie nawet nocą. A nam, zamiast rozwiązywać problem, zaleca się w upały nie wychodzić z domu, by uniknąć udaru.

Rozumiem, że można mieć różne pomysły na miasto, ale nie można ignorować wyników badań. Nie można też pytać w referendum o to, co regulowane jest nadrzędnym prawem krajowym i unijnym. Wypowiedział się na ten temat w liście do Prezydenta Krzysztofa Żuka Andrzej Szweda-Lewandowski, dyrektor Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Trzydziestu dziewięciu z nich podpisało się w 2018 roku pod „Planem Adaptacji do zmian klimatu Miasta Lublin do roku 2030”. W wielu miejscach znajdziemy tam informacje o istotnym znaczeniu Górek dla ekosystemu miasta. Eksperci sugerują podjęcie działań „w celu objęcia ochroną ustawową najcenniejszej pod względem przyrodniczym części Górek Czechowskich, które wyróżniają się na tle miasta walorami przyrodniczo-krajobrazowymi oraz pełnią istotne funkcje rekreacyjne dla mieszkańców”.

Źródła:
https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/w-tej-sprawie-chodzi-o-pomysl-na-miasto,n,1000239286.html?fbclid=IwAR0HaLvXMOoumXc1gsGSmdF_GtyRfsvJH3g-xDNFX_wpFyf8amMxr8ordD0
http://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,24560157,blokowiska-jak-parawany-utrudniaja-przewietrzanie-list-biologa.html?fbclid=IwAR26oSKQ2U2yi5ZJua43SJmzk1_Qcr8pmSxXoyWAVTvJlrdzTRd11LR7pJE&disableRedirects=true

Jest projekt lubelskiej uchwały antysmogowej. Czym nie będzie można palić w piecach?

Uchwały antysmogowe, które mają przyczynić się do poprawy jakości powietrza, przyjęło już dziewięć polskich województw. W Lubelskiem przez ostatnie pół roku nad jej powstaniem pracował 20-osobowy zespół złożony z radnych wojewódzkich, ekspertów i urzędników. W środę zakończyli pracę zatwierdzając treść uchwały, jaka zostanie teraz przekazana zarządowi województwa.

– To nie jest tylko zbiór zakazów i nakazów. Straszenie mieszkańców, że uchwała antysmogowa to dla nich jedynie ogromne koszty finansowe, nie jest do końca prawdą. Jej uchwalenie da szansę sięgania po publiczne środki na walkę z ubóstwem energetycznym. Przyjmując dokument wprowadzamy pewne obostrzenia, ale z drugiej strony otwieramy możliwość pozyskania dotacji, m.in. do wymiany kotłów – podkreśla Bożena Lisowska, radna wojewódzka Koalicji Obywatelskiej i przewodnicząca zespołu.

Według szacunkowych danych wymiana wszystkich przestarzałych pieców w całym województwie może wynieść nawet 500 mln zł. – To ogromny koszt. Ale biorąc pod uwagę, że takie województwa jak Mazowieckie czy Małopolskie wygospodarowały na ten cel kwoty rzędu 200-300 mln zł, jest to możliwe do zrealizowania także w naszym przypadku – podsumowuje Lisowska.

Źródło: https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/jest-projekt-lubelskiej-uchwaly-antysmogowej-czym-nie-bedzie-mozna-palic-w-piecach,n,1000238112.html

Czujniki jakości powietrza na Dziesiątej

Po warsztatach zorganizowanych m.in. przez Porozumienie Rowerowe w Lublinie na naszej dzielnicy pojawiły się dwa czujniki jakości powietrza.

Miejmy nadzieję, że poprzez większą świadomość problemu jako mieszkanki i mieszkańcy Dziesiątej będziemy naciskali mocniej na Radę Miasta Lublin, Prezydenta Miasta Lublin oraz Sejmik Wojewódzki (uchwała antysmogowa), żeby przeznaczyli większe środki na zmianę systemów ogrzewania na zdrowsze (bardziej ekologiczne).

Potrzebujemy odejść od paliw najgorszej jakości, węgla i jego pochodnych.

Osoby najsłabiej uposażone powinny otrzymać pomoc finansową od władz państwowych zarówno przy wymianie instalacji jak i dopłat do rachunków. Wszystko to celem zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza, którym oddychamy wszyscy.

Bieżące odczyty z czujników można znaleźć m.in. na mapie LuftDaten lub wchodząc w linki do konkretnych czujników:

Czujnik z rejonu Herberta, Przybylskiego, Świętochowskiego

Czujnik z rejonu Kunickiego, Czeskiej, Dąbrowskiej

Wszystkie miejskie żłobki w Lublinie będą miały antysmogowe oczyszczacze powietrza

Dorze, że Prezydent zauważa i publicznie odnosi się do problemu złej jakości powietrza w Lublinie, konieczne jest jednak zwiększenie sił i środków w walce z głównym powodem zanieczyszczenia powietrza czyli z niską emisją (ogrzewaniem domów złej jakości paliwami i niskiej jakości piece).

– W tym roku chcemy zainwestować w dziewięć oczyszczaczy – przyznaje Wojciech Łobodziński, zastępca dyrektora Miejskiego Zespołu Żłobków. – Urządzenia będą zamontowane w ośmiu żłobkach, bez najnowszego, przy Zelwerowicza, który już ma taki system oczyszczania. Dwa będą w żłobku przy Wolskiej i po jednym w pozostałych. Potrzeby są większe, ale chcemy najpierw przekonać się, jak to będzie funkcjonować w praktyce.

W Lublinie problemem jest przekroczenie dopuszczalnych stężeń pyłów zawieszonych w powietrzu, głównie ze względu na dym z domowych palenisk. Drugim problemem jest to, że przekroczenia dozwolonych wartości odnotowywane są częściej niż pozwalają na to przepisy.

Źródło: https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/wszystkie-zlobki-w-lublinie-beda-mialy-antysmogowe-oczyszczacze-powietrza,n,1000237126.html

Domowy czujnik smogu. Zrób to sam! – 22 lutego 2019 r.

Zapraszamy na warsztaty składania własnego czujnika smogu!
Problem złej jakości powietrza na pewno jest Ci znany. Pewnie irytuje Cie, gdy lubelski wskaźnik smogu pokazuje bardzo dobry stan powietrza a Ty nosem czujesz, że ktoś pali oponą w piecu! Zmień to z nami i pomóż nam monitorować stan powietrza w Lublinie!

➡️Jak to działa?
Tu kupujesz części, w trakcie warsztatu pokazujemy Ci jak je połączyć by stworzyć czujnik smogu i jak podłączyć go do bazy czujników z całego świata (http://maps.luftdaten.info/)!

Koniecznie potwierdź swój udział na: smog@ekolublin.pl. Pamiętaj, że na warsztatach musisz posiadać części niezbędne do budowy czujnika. Mamy ograniczoną ilość miejsc do ok. 20, więc śpiesz się! Decyduje kolejność zgłoszeń!

➡️Jakie części będą potrzebne do budowy czujnika?
Najprościej zamówić gotowy zestaw. Koszt takiego zestawu to około 170zł. Specjalnie dla Ciebie firma Nettigo oferuje 20% zniżki na cały zestaw. Oczywiście możesz kupić poszczególne części w innym miejscu. Tutaj zakupisz gotowy zestaw: https://nettigo.pl/products/1521

Na warsztatach bezpłatnie otrzymasz rurę (kolanko) do której włożysz zestaw elektroniczny oraz rurkę, przez którą badany jest poziom smogu.

Pamiętaj, że bez wcześniejszego zakupienia czujnika i zabrania go na warsztaty, nie będziesz mógł/mogła go z nami złożyć 🙂

Warsztaty są inicjatywą non profit i organizowane przez Fundacja ePaństwo – Program Koduj dla Polski oraz Towarzystwo dla Natury i Człowieka jako element społecznościowej rozbudowy rozwiązania Luftdaten z OK Lab Stuttgart (Code for Germany) w ramach sieci Code for All.

Źródło: https://www.facebook.com/events/370907763487019/