Obywatelskie porządki. “Na śmieci w mieście nie mógł już patrzeć”

Miał dość śmieci i szkieł, o które łapy regularnie rozcinał sobie jego pies. Postanowił więc wziąć sprawy w swoje ręce i zorganizować sprzątanie miasta. Facebookowa grupa, jaką stworzył w tym celu, liczy już ponad 160 osób. Akcje mają być regularne.

W ostatnią sobotę jakieś 25 osób przyszło posprzątać jedną z posesji przy ul. Spacerowej, bocznej ul. Kunickiego. Opuszczony dom od lat jest miejscem alkoholowych libacji, po których nikt nigdy nie sprząta. W efekcie w sąsiedztwie domów jednorodzinnych zrobiło się wysypisko śmieci.

Do posprzątania tego miejsca lublinian zachęcił 34-letni Tomasz Futyma, mieszkaniec Węglina. Z wykształcenia jest magistrem turystyki.

– Bałem się, że nikt nie przyjdzie. Ale kiedy przyjechałam na miejsce, już 15 osób czekało. Od razu zabraliśmy się do roboty, wzięliśmy przyczepę, piłę, worki, rękawice, gorącą herbatę. Ze trzy, cztery godziny tu spędziliśmy. Momentami sprzątało nawet 25 osób. Na początku śmieci segregowaliśmy, ale potem już nie dawaliśmy rady. W tych śmieciach było wszystko: cement, stare szmaty, maskotki, książki. Wszystkiego po trochu – mówi.

Worki szybko się zapełniły. Samych butelek było 200 kg. – Wywieźliśmy je na skup. Zarobiliśmy 4 zł, płacą po 2 grosze za kilogram. Będzie na worki – dodaje.

Źródło: http://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,24527566,obywatelskie-porzadki-na-smieci-w-miescie-nie-mogl-juz-patrzec.html

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s